96-latka chciała sprzedać dom. Pośrednik zajrzał do środka i zaparło mu dech w piersiach

Niezwykła 96-latka mieszka w tym, skromnie wyglądającym, domu od 72 lat.

Nie dajcie się jednak zwieść pozorom, bo elewacja nijak nie odzwierciedla tego, co kryje się w środku. 
 
Gdy zmarł jej mąż, zadzwoniła po pośrednika nieruchomości. Chciała sprzedać dom, bo był już dla niej za duży. Kiedy mężczyzna zobaczył wnętrze, nie mógł wyjść z podziwu.

Kobieta przez wiele lat była krawcową. Swój talent wykorzystała przy wykonywaniu przedmiotów dla klientów. Jej zmysł twórczy odzwierciedla także wystój jej domu.

Staruszka sama zaprojektowała wnętrza w latach 50-tych. Mimo tego, pokoje nadal robią wrażenie. Warto dodać, że od tego czasu, odbył się tylko jeden remont.

Kobieta nigdy nie uczestniczyła w żadnym kursie z dziedziny dekoracji wnętrz. Mąż dał jej wolną rękę, jeśli chodzi o wszystkie pomieszczenia. Jedynym wyjątkiem była sypialnia.

Jesteśmy pełni podziwu, że przez tyle czasu odnajdywał się w tak kobiecych wnętrzach.

Jak podaje hgtv.ca, wartość domu została oszacowana na 700 000 dolarów. Jak przyznała właścicielka: "Zawsze starałam się być indywidualistką i podążać za własnym wyczuciem stylu".