Zatrzymali na granicy w Dołhobyczowie kobietę z ciążowym brzuchem. Teraz musi zapłacić 400 zł mandatu

Celnicy uznali, że kobietę trzeba przeszukać dokładniej. Mieli rację.

Ludzie przekraczający granicę z Ukrainą mają najróżniejsze i najdziwniejsze pomysły na to, jak zabrać ze sobą, rzeczy które nie mogą się znaleźć w legalnym obiegu. Dlatego pogranicznicy muszą się wykazywać, jak największą czujnością.

Tak było 9 listopada na przejściu w Dołhobyczowie. Jedna z funkcjonariuszek kontrolowała kobietę z ciążowym brzuchem - informuje Lubelski Urząd Celno-Skarbowy W trakcie rewizji okazało się, że brzuch jest fałszywy. W środku było schowanych 40 paczek papierosów bez polskiej akcyzy. Kontrabanda i skrytka zostały skonfiskowane, a podróżna dostała mandat.

Skrytka na kontrabandę |Skrytka na kontrabandę | fot. www.lubelskie.kas.gov.pl

Będzie musiała zapłacić 400 złotych. Za takie pieniądze można kupić w Polsce około 26 paczek papierosów.


Tego samego dnia zatrzymano też w Hrebennem mężczyznę, który w samochodzie przewoził dwie pieczątki - jakoby urzędowe. Jedna z nich była okrągła i głosiła 'Konsul w Kijowie *14*'. Druga z kolei była prostokątna i miała napis 'z up. Wojewody Mazowieckiego Izabela Szewczyk Dyrektor Wydziału Spraw Cudzoziemców'.

Sprawę przekazano policji.

Przemycona pieczątkaPrzemycona pieczątka fot. www.lubelskie.kas.gov.pl

Więcej o:
Skomentuj:
Zatrzymali na granicy w Dołhobyczowie kobietę z ciążowym brzuchem. Teraz musi zapłacić 400 zł mandatu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX