Wystawili wrak bez silnika samochodu na licytację. Ludzie się o niego zabijają

Znaleźli w stodole stare auto i uznali, że zrobią na nim interes. Okazało się, że wrak może być warty nawet 2 miliony złotych.

Jedna z amerykańskich stodół skrywała przez lata drogocenną tajemnicę. Znaleziono w niej wrak Porsche z 1957 roku. Kiedy właściciele wystawili auto na aukcję, okazało się, że ten rzadki egzemplarz nawet w tak złym stanie, jest wart fortunę.

Sprzedają złom za 2 milionySprzedają złom za 2 miliony Gooding & Company

Orientacyjna cena samochodu wyniosła 600 tysięcy dolarów, czyli około 2 miliony złotych. Model, który może uczynić z właścicieli bogaczy to 356A 150 GS Carrera Coupe. Co ciekawe samochód od 45 lat nie przechodził przeglądów, oraz nie był uruchamiany.

Wrak nie posiada nawet silnika, który dawno temu został wymontowany. Jednak nowy właściciel otrzyma ten fragment auta, tyle że w postaci puzzli. Do samodzielnego złożenia z wielu części. Liczne wady nie zmniejszają zainteresowania samochodem.

Sprzedawcy dołączają do auta rejestrację z lat 70 i oryginalne wyposażenie. Samochód będzie można obejrzeć i kupić już 9 marca na wyspie Amelia na Florydzie.

Korzystając z telefonu za kółkiem, zwiększasz ryzyko wypadku aż 23 razy

Więcej o: