Grozi drugiemu kierowcy i wyskakuje z astry. Jeden miał 'lepszy' pomysł od drugiego

Mężczyzna jechał w korku, kiedy zauważył, że kierowca przed nim cwaniakuje na drodze. Postanowił go ukarać, jednak sam nie zachował się do końca słusznie.

Rejestrator samochodowy nagrał, jak mężczyzna z astry jest agresywny w stosunku do kierowcy innego auta napotkanego na drodze. Jednak jak się okazuje, ma ku temu powody.

No, wyjdź! - słychać agresywny głos z opla, który sugeruje chęć do bójki.
 

A o co ta cała afera?

Astra jechała lewym pasem, a jej kierowca próbował w ten sposób sprytnie ominąć narastający korek. Jego zachowanie zauważył autor nagrania, który również wykonał podobny manewr, jednak mimo to postanowił ukarać "szeryfa z astry".

Mężczyzna z auta, z którego zarejestrowano film zjechał na prawy pas i zaczął blokować podobną możliwość kierowcy opla. 

Pasażer zablokowanej astry zdenerwował się na tyle, że otworzył okno i wykrzykiwał groźby w stronę równie nierozsądnego kierowcy. Po kilku minutach dalszej jazdy, mężczyzna nawet wyszedł z samochodu.

Na szczęście mimo natężenia złości i negatywnych emocji w uczestnikach sprzeczki, nie doszło między nimi do rękoczynów. Komentujący nie opowiedzieli się jednoznacznie po stronie żadnego z nich. Uważają, że oboje nie zachowali się w porządku.

A wystarczyło po prostu człowieka przepuścić.

Drodzy Czytelnicy!

Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Dlatego chcemy pisać dla Was o rzeczach, które najbardziej Was interesują i są Wam najbliższe. Jeśli jest jakaś historia, którą chcecie nam opowiedzieć i się nią podzielić z innymi, jeśli jest jakaś sprawa, którą chcielibyście nagłośnić, jakiś problem, który chcecie rozwiązać - piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.

Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl

Wkurzają cię korki? Zobacz, w jaki sposób powinno się jeździć, żeby je rozładować

 

Więcej o: