Pracownicy Biedronki dostaną nagrody. Prezes nie szczędził grosza

Pracownicy Biedronki, którzy zostali zatrudnieni w firmie na pełen etat zacierają ręce. Właściciel obiecał im specjalne nagrody roczne, które otrzymają jeszcze w tym miesiącu.

W minioną środę prezes Jeronimo Martins, Soares Dos Santos przekazał pracownikom Biedronki świetne informacje. Osoby zatrudnione na umowie o prace dostaną atrakcyjne nagrody roczne.

Pracownicy którzy rozpoczęły pracę w dyskoncie nie później niż w kwietniu 2017 roku mogą już planować na co wydadzą dodatkowe pieniądze. Stawka nagrody rocznej to 2 tysiące złotych brutto.

Jak donosi wp.pl, kwota dotyczy osób zatrudnionych na pełen etat. Jednak te osoby, które pracują w mniejszym wymiarze godzin, również mogą liczyć na przypływ gotówki. Będzie ona proporcjonalna do przepracowanego czasu. 

Aby otrzymać nagrodę trzeba spełnić jeszcze kilka innych warunków. Pieniędzy nie otrzymają osoby, które w 2017 r. przebywały na zwolnieniu przez co najmniej 180 dni.

Nagroda nie należy się także tym, którzy podpadli i otrzymali negatywną ocenę pracy lub nie pojawili się w firmie bez usprawiedliwienia.

Jak deklaruje Jeronimo Martins, pracownicy otrzymają pieniądze jeszcze w tym miesiącu. 

Drodzy Czytelnicy!

Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Dlatego chcemy pisać dla Was o rzeczach, które najbardziej Was interesują i są Wam najbliższe. Jeśli jest jakaś historia, którą chcecie nam opowiedzieć i się nią podzielić z innymi, jeśli jest jakaś sprawa, którą chcielibyście nagłośnić, jakiś problem, który chcecie rozwiązać - piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.

Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl