Potężna lawina zasypała 700 m. drogi. Tym widokiem zachwycili się nawet ratownicy

Zejście ogromnej lawiny śnieżnej w dolinie Urseren w szwajcarskich Alpach nagrała załoga helikoptera. Mężczyźni widzieli, jak zwały śniegu pokrywają ponad pół kilometra drogi.

Niby zwykły dzień w pracy załogi helikoptera, patrolującego szwajcarskie Alpy, a jednak obfitował w emocje. Choć ratownicy na co dzień obserwują góry, a widok lawiny śnieżnej nie jest dla nich nowością, tym razem było inaczej.  

Michael Zurfluh, który leciał tego dnia na pokładzie helikoptera relacjonuje, że widok lawiny był tak spektakularny, że specjalnie obniżyli lot i zawiśli w powietrzu. dzięki temu mogli lepiej zobaczyć co się dzieje i sfilmować ten niezwykły moment. 

 

Lawina, która zeszła doliną wyglądała przepięknie. Widok wręcz zapierał dech w piersiach. a jednak, trzeba pamiętać, że to przecież ogromny, wyjątkowo niebezpieczny żywioł. 

Na szczęście tym razem ani nikomu nic się nie stało, ani nawet stać nie mogło. Lawina była bowiem kontrolowana. Znaczy to tyle, że wywołano ją specjalnie, by pozbyć się zalegającej, niebezpiecznej warstwy śniegu na zboczach. 

Lawinę wywołano w ostatnią sobotę o godzinie szesnastej, a już następnego dnia zasypana droga była ponownie przejezdna. 

Zdumiony widokiem lawiny był nawet mężczyzna odpowiedzialny za całą operację. Fredi Gisler z wydziału drogowego Uri powiedział dziennikowi Blick, że ulicę pokryła warstwa śniegu miejscami głęboka aż na siedem metrów!

Drodzy Czytelnicy!
Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Dlatego chcemy pisać dla Was o rzeczach, które najbardziej Was interesują i są Wam najbliższe. Jeśli jest jakaś historia, którą chcecie nam opowiedzieć i się nią podzielić z innymi, jeśli jest jakaś sprawa, którą chcielibyście nagłośnić, jakiś problem, który chcecie rozwiązać - piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.
Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl