Wchodzi w usta i sieje tam spustoszenie. Nie chcecie wiedzieć, co robi z językiem

Cymothoa exigua to jedyny pasożyt, który może zastąpić narząd atakowanego organizmu. Zagnieżdża się w ustach ryby i niemal pożera jej język.

Cymontha - pasożyt, który zastępuje język

Wyobraźcie sobie, że coś dostaje się do waszych ust, zagnieżdża tam i wysysa krew z języka. Obrzydliwe, prawda? A taki pasożyt istnieje, tyle tylko, że na szczęście dla ludzi, atakuje ryby. 

Cymothoa exigua wdziera się do ciała ryby przez skrzela, po czym przenosi do ust. Tam wczepia się ostrymi pazurami w język i powoli wysysa z niego krew. Pasożyt rośnie, a narząd pozbawiony krwi obumiera. W końcu przestaje istnieć, a paskudny robak całkowicie zajmuje jego miejsce, przyłączając swoje ciało do mięśni końca języka. 

 

Ciekawe jest to, że Cymontha niszczy język, by później w pewien sposób stać się... językiem. Fakty są bowiem takie, że ten paskudny pasożyt zaczyna działać jak narząd, a ryba może normalnie nim poruszać i z nim funkcjonować - podaje National Geographic

Cymothia exiguaCymothia exigua Fot. Marco Vinci | Wikipedia |CC BY-SA 3.0

Koegzystuje z rybą do jej śmierci

Okazuje się także, że pasożyt najprawdopodobniej nie wyrządza w ciele ryby innych szkód niż pożarcie języka. Tylko w części zbadanych przypadków wykazano, że zaatakowane przez niego zwierzęta miały niedowagę.

Wygląda więc na to, że koegzystuje z zaatakowanym organizmem i aż do jego śmierci nie robi mu większej krzywdy niż zniszczenie języka i podbieranie części pokarmu. 

Pasożyt niegroźny dla ludzi

Jak dotąd nie dowiedziono, by Cymothoa exigua stwarzała jakiekolwiek zagrożenie dla człowieka. Jedyne, czego możemy się obawiać, to że jeśli zechcemy wyjąć ją żywą z ryby, może nas ugryźć. 

W Polsce jednak szanse na to są stosunkowo niewielkie. Pasożyty występują bowiem głównie u wybrzeży Kaliforni, w Ekwadorze i części Atlantyku. 

Cymothoa ExiguaCymothoa Exigua Fot. University of Salford Press Office | Flickr | CC BY 2.0

Drodzy Czytelnicy!
Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Dlatego chcemy pisać dla Was o rzeczach, które najbardziej Was interesują i są Wam najbliższe. Jeśli jest jakaś historia, którą chcecie nam opowiedzieć i się nią podzielić z innymi, jeśli jest jakaś sprawa, którą chcielibyście nagłośnić, jakiś problem, który chcecie rozwiązać - piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.
Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl