Rowerzysta podjechał za blisko rodziny łosi. Matka zaczęła na niego szarżować

Rowerzysta Anchorage na Alasce źle wybrał trasę swojej przejażdżki. W efekcie uczestniczył w naprawdę nieprzyjemnym zdarzeniu.

Dobrze wiadomo, że matka zrobi wszystko, żeby obronić swoje dzieci. I tak właśnie postąpiła pewna samica łosia, która uznała, że mężczyzna na rowerze zagraża jej dzieciom.

Zwierzę w pełnym pędzie sunęło w stronę niefortunnego cyklisty, który ze strachu spadł ze swojego roweru.

Za matką dreptały jej dwa maluchy. Tym bardziej była niespokojna.

 

Na szczęście na miejscu była lokalna ekipa filmowa, która nakręciła całe zajście przez przypadek. Postanowili pomóc ofierze opiekuńczej matki.

Kierowca służbowego auta wjechał na ścieżkę oddzielającą rodzinę łosi od leżącego na ziemi rowerzysty. Łosie uciekły.

Z samochody wysiedli dwaj mężczyźni i pomogli człowiekowi wstać. Na szczęście nic mu się nie stało.

Choć te samoloty są potężne, piloci z trudem sobie radzą. Wiatr wieje tak mocno.