Mam talent. 2 mężczyzn przerwało półfinał na żywo i wystraszyli jurorów. Powciskali im guziki

Ta edycja 'Mam talent' zapisze się wszystkim w pamięci. Dwóch dowcipnisiów postanowiło wprowadzić trochę zamętu w odcinku na żywo. A to nie była pierwsza wpadka tego dnia.

'Mam talent' ciągle nie przestaje zaskakiwać. Trzeba przyznać, że przesłuchania w tej edycji były doskonałe i ich uczestnicy byli fantastyczni - sami im kibicujemy! Program doszedł do fazy półfinałów, a te są emitowane na żywo, jak dobrze wiemy z rodzimej wersji show.

28 maja transmitowano pierwszy półfinał i jedno jest pewne - wszyscy zapamiętają go na długo, choć niekoniecznie za sprawą występów uczestników, choć te nie zostawiały nic do życzenia.

Zobacz też: Sprawił, że ubrania zniknęły. Asystentka pomogła mu zaskoczyć jury i całą salę

Pierwsza niefortunna przygoda miała miejsce przez... pogodę. Tego dnia w Wielkiej Brytanii była paskudna burza i właśnie ona doprowadziła do tego, że na 5 minut trzeba było przerwać na całych pięć minut. W telewizji to przecież wieczność!

Dwóm żartownisiom obecnym w studio w czasie programu jednak mało było przygód tego dnia. Gdy wznowiono emisję, postanowili się jakoś zapisać w historii programu.

Przebiegli pomiędzy sceną, a stołem jury wciskając przy okazji ich guziki. Wybrali na ten wyskok moment, kiedy występ kończył zespół magików Magus Utopia. Ludzie nawet pomyśleli, że to część występu, ale szybko domyślili, że coś jest nie tak, kiedy zobaczyli reakcję jurorów.

Sędziowie byli nieco roztrzęsieni. Amanda Holden krzyknęła przerażona, a nasz ulubieniec Simon Cowell przeklnął. Amanda trzymając się za serce coś wspomniała, że potrzebuje napić się ginu. Rozumiemy jej nerwową reakcję - tez nie lubimy takich zasadzek znienacka.

Czytaj też: Był tak zdenerwowany, że juror mu przerwał. Jak zaśpiewał, włączyli złoty guzik

Dowcipnisie wcisnęli przyciski jurorów i zaznaczyli 3 czerwone krzyżyki. Ochroniarze jednak szybko się z nimi uporali - donosi uczynnie 'Daily Mail' .

Co ciekawe, do incydentu doszło kilka minut po tym, jak występujący magik sam zaskoczył jury wyskakując im zza pleców. Tu zobaczycie ten występ, który dostał owacje na stojąco od całej czwórki:

 

Siomon naturalnie skomentował całe zajście, mówiąc, że to była jedna z najbardziej szalonych nocy w jego życiu - byli magicy, były zombie i byli intruzi wciskający nasze guziki.

Spodoba Ci się też: Na scenę wchodzą 3 piękne dziewczyny. Zaczynają śpiewać i słychać facetów

Zobacz wideo
Więcej o: