Przerwali mecz, a wtedy na boisko wpadła ona. Szalona gęś zrobiła show na stadionie

W przerwie meczu baseballa ligi MLB na boisku pojawił się nietypowy gość. Dzika gęś wleciała na stadion i nie miała zamiaru go opuszczać.

Mecze, niezależnie od tego, jakiej sportowej dyscypliny, zrzeszają na boiskach i stadionach rzesze fanów. Ludzie przychodzą kibicować ulubionym sportowcom i drużynom i liczą na pełną emocji rozgrywkę. 

Zdarza się jednak czasem, że wrażeń dostarczają widzom nie zawodnicy, a to, co dzieje się wokół meczu. Na przykład w Detroid, w czasie meczu baseballa, zamieszania narobiła ostatnio pewna gąska. 

Wielkie szare ptaszysko wpadło na stadion Comerica Park w przerwie meczu baseballa ligi MLB. Na murawie nie było akurat zawodników, bo niewiele wcześniej przerwano mecz ze względu na ulewę. 

Okazuje się jednak, że deszcz nie przeszkadzał gęsi, która postanowiła urozmaicić widzom oczekiwanie na sportowców. A trzeba przyznać, że zebrani na stadionie kibice mieli na co popatrzeć.

 

Gęś wleciała na stadion i narobiła na nim sporo zamieszania. Aby pozbyć się jej z boiska, pracownicy obiektu odpalili dwie race (mieli nadzieję, że wystraszą tym ptaka), a gdy to nie pomogło, jeden z nich ruszył w pogoń.

Wtedy gęś pokazała co potrafi - mężczyzna nie miał z nią najmniejszych szans w wyścigu - była zbyt szybka.

Wystraszona gęś latała po stadionie i w końcu z impetem wpadła na tablicę wyników, po czym spadła na trybuny. Tam zajęła się nią jedna z fanek. Później biedne ptaszysko przebadał weterynarz, który orzekł, że gęsi na szczęście nic się nie stało.

Jednocześnie ptak stał się małym królem (bądź królową) internetu, bo nagranie powoli podbija sieć i krąży po świecie. 

Gęś zrobiła show na stadionieGęś zrobiła show na stadionie Fot. FOX Sports | YouTube | printscreen

Drodzy Czytelnicy!
Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.
Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl