Sznur samochodów pod prąd na S12. Nieroztropnych kierowców będzie szukać policja

Policjanci z Lubelszczyzny będą szukać kierowców, którzy w ostatnią środę przemierzali drogę ekspresową S12 pod prąd. Kierowcy nie zastosowali się do objazdu i zawracali na środku ulicy.

Jazda pod prąd wydaje się być okropną zmorą polskich dróg, zwłaszcza w ostatnich dniach. Tym razem doszło jednak do prawdziwego apogeum łamania przepisów. W złym kierunku drogą ekspresową nie jechał jeden, a cały sznur samochodów!

Na Twitterze Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pojawiło się nagranie, na którym zobaczyć możemy naprawdę szokujące zachowanie około dwudziestu kierowców. Nie zważając na przepisy i bezpieczeństwo, jeden za drugim przemierzali trasę S12 w okolicach węzła Jastków (Lubelszczyzna) w odwrotnym do prawidłowego kierunku. 

Jak podaje rzecznik GDDAiK, w okolicy doszło wcześniej do wypadku i nieroztropni kierujący miast jechać wyznaczonym przez policję objazdem, wybrali dość niedorzeczną i jednocześnie niebezpieczną opcję - jazdę ekspresówką pod prąd.

Jak podaje ''Dziennik Wschodni'', na trasie zapłonął samochód, a ogień objął także ekrany dźwiękochłonne. Kierowcy informowani byli o zdarzeniu już kilka minut po tym, jak wybuchł pożar, jednak zamiast skierować auta na wskazany objazd, jechali dalej drogą ekspresową, a później na niej zawracali. 

Całe zdarzenie zarejestrował monitoring, dzięki czemu policja może teraz zająć się łamiącymi prawo i stwarzającymi zagrożenie kierowcami. Zapowiedzieli już, że chcą dotrzeć do każdego z nich i wymierzyć sprawiedliwość. Tak, by żaden z nich po tak nierozsądnym zachowaniu nie został bezkarny. 

Drodzy Czytelnicy!
Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.
Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (2)
Sznur samochodów pod prąd na S12. Nieroztropnych kierowców będzie szukać policja
Zaloguj się
  • rattenkrieger

    0

    W tym dziadowskim kraju przestępstwa popełnione za kierownicą samochodu są niekaralne, jeśli tylko nie złapie się kierowcy na gorącym uczynku. Właściciel auta zawsze może powiedzieć, że kierował bezdomny z Warszawy (niestety zmarł) i nic mu nie zrobią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX