Kierowca Poczty Polskiej porzucił przesyłki przed urzędem. "Można było sobie dowolnie wybierać"

Przed placówką Poczty Polskiej w Sulejówku kierowca porzucił górę paczek. Przesyłek nikt nie pilnował, a budynek był jeszcze zamknięty.

18 czerwca na forum mieszkańców Sulejówka na Facebooku pojawił się kontrowersyjny wpis pana Norberta. Mężczyzna przejeżdżał obok Urzędu Pocztowego przy ul. 3 Maja i  zobaczył przed nim stertę paczek.

Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że przesyłek nikt nie pilnował, a poczta była jeszcze zamknięta.

Gdyby ktoś w Miłosnej nie mógł doczekać się paczki... Kierowca Poczty Polskiej nie miał czasu albo ochoty czekać - pisze pan Norbert.

Mężczyzna twierdzi, że próbował dostać się do placówki, jednak mu się to nie udało. 

Można było sobie dowolnie wybierać - pisze z ironią pan Norbert.

Zostawione przesyłki przed pocztą w SulejówkiemZostawione przesyłki przed pocztą w Sulejówkiem Fot. Facebook

Redakcja portalu metrowarszawa.gazeta.pl skontaktowała się z biurem prasowym Poczty Polskiej S.A i poprosiła o komentarz w sprawie.

Zdjęcie zostało wykonane tuż przed otwarciem drzwi. Następnie przesyłki zostały przeniesione do placówki, a pracownik poczty potwierdził zgodność ich liczby i rodzaju - brzmiało wyjaśnienie.

Poczta zapewniła też, że do tej pory nie zarejestrowała żadnych skarg na działanie placówki w Sulejówku.

Drodzy Czytelnicy!

Wasz głos jest dla nas bardzo ważny - piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl

Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl

Warszawa z najwyższego punktu w stolicy. Zobacz ten widok! [WIDEO]

Więcej o:
Komentarze (3)
Kierowca Poczty Polskiej porzucił przesyłki przed urzędem. "Można było sobie dowolnie wybierać"
Zaloguj się
  • rozsadek5

    Oceniono 1 raz 1

    Ale sensacja paczki zostawione przed pocztą, stało się coś wyjątkowego?

  • 0

    Jak to jest możliwe, że przesyłka 00759007731943512182 dotarła niby tydzień przed nadaniem i jeszcze mi w pismach piszą inny adres doręczenia niż widniał na kopercie, a reklamacja i odwołanie zostały odrzucone? Teraz chyba już wiem...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX