Poszedł na obiad 3 minuty za wcześnie. Za karę musi zapłacić grzywnę

Takie rzeczy tylko w Azji. Pracownik jednej z japońskich korporacji dostał naganę i został pociągnięty do zapłacenia grzywny, bo opuścił miejsce pracy 3 minuty przed rozpoczęciem przerwy obiadowej. Występek określony został jak "skandaliczny".

W Azji od najmłodszych lat wpajana jest wszystkim jedna zasada: nie liczy się jednostka, ważna jest wspólnota. System kształci więc zdziecinniałych dorosłych, którzy z biegiem lat stają się trybikiem napędzającym wielkie korporacje. Będą pracowali rekordowo długo, rezygnując z prywatnego życia, rodziny, a nawet snu. 

Właśnie przekonał się o tym pracownik biurowy firmy wodociągowej w japońskim Kobe. 64-latek dostał reprymendę i został ukarany grzywną po skandalicznym (zdaniem menedżerów korporacji) incydencie. Co się stało?

Japonia. Dochodzenie ws. przerwy obiadowej

Jak donosi "The Guardian", mężczyzna opuścił swoje stanowisko pracy trzy minuty przed rozpoczęciem przerwy obiadowej. Jak wykazało wnikliwie przeprowadzone dochodzenie, w ciągu pół roku zdarzyło mu się to 26 razy. Co ciekawe, udającego się przedwcześnie na stołówkę pracownika zauważył przez okno jego kolega, który od razu doniósł przełożonym o całym zajściu. 

Po "niedopuszczalnym" zachowaniu 64-latka, menedżerowie firmy zwołali konferencję prasową, transmitowaną przez lokalne telewizje. Przeprosili wted państwo za "godny ubolewania" występek pracownika. Według nich, naruszył on wymagające od urzędników przepisy o usługach publicznych, które mówią o całkowitym skoncentrowaniu się na swojej pracy.

 

Japonia. Przepracowanie grozi śmiercią

Należy przypomnieć, że parlament Japonii przyjął niedawno ustawę wspierającą walkę z przepracowaniem. Ogranicza ona maksymalną liczbę nadgodzin w miesiącu..

Japoński rząd wdrożył taką inicjatywę po oburzeniu, jakie wywołała w kraju śmierć 24-letniego pracownika Dentsu, jednej z najpopularniejszych PR-owych firm. Matsuri Takahashi popełnił samobójstwo w 2015 roku. Zmuszany był do przepracowania kolosalnej liczb nadgodzin przez swoich pracodawców.

Według danych japońskiego rządu, jeden na pięciu tamtejszych pracowników jest zagrożony śmiercią z powodu przepracowania.

Starszy pan utknął na środku jezdni. Policjant pomógł mu bez wahania - chwyta za serce!