Ratownicy dostali zgłoszenie o przewróconym jachcie. Z wody wyciągnęli... jednorożca

Gdańsk. Ratownicy z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa dostali zgłoszenie o przewróconym jachcie i dwóch osobach w wodzie. Przybyli na miejsce i... uratowali z wody dmuchanego jednorożca.

To było zgłoszenie, jakich w sezonie wakacyjnym jest mnóstwo. Ratownik z plaży zobaczył na wodzie w okolicy plaży Gdańsk Stogi przewrócony jacht a obok dwie osoby, ubrane na niebiesko.

Gdańsk. Akcja w okolicy plaży Gdańsk Stogów 

Ratownicy z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa od razu ruszyli na pomoc. Na miejscu nie znaleźli żadnego jachtu, ani tym bardziej poszkodowanych. Było za to coś innego - sporych rozmiarów dmuchany jednorożec, którego wiatr zwiał z plaży prosto na wodę.

Gdańsk. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa na ratunek jednorożcowi

Jednorożec, jak widzicie na zdjęciach, otrzymał niezbędną pomoc. Ratownicy wykorzystali zaś tę sytuację, żeby zaapelować do wypoczywających nad wodą turystów.

Prosimy o pilnowanie swoich rzeczy, pozostawionych na plaży. Uczulamy ludzi, żeby dzwonili do nas i zgłaszali niepokojące sytuacje, ale w tym przypadku to, co z plaży wyglądało na kapoki ludzi w wodzie, było niebieskimi fragmentami dmuchanego jednorożca

- mówi w rozmowie z Buzz.Gazeta.pl rzeczniczka Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

- Takie dmuchane zabawki na plaży to dla nas jak turyści w szpilkach i sandałach dla GOPRu w górach - piszą ratownicy pod postem na Facebooku.

Jednorożca odebrali właściciele.

Wakacje na plaży - o czym warto pamiętać?

Za wszystkie rzeczy pozostawione na plaży odpowiadają ich właściciele. W sezonie letnim ogromną popularnością cieszą się wielkie, dmuchane zabawki na wodę, na których można leżeć i wypoczywać, ciesząc się jednocześnie morzem i słońcem. Wystarczy jednak mocniejszy podmuch wiatru - a o to na plaży nie trudno - żeby dmuchany stwór wylądował w wodzie.

Z oddali nie jesteśmy w stanie rozpoznać, czy to wciąż tylko zabawka, czy już przewrócona łódka i ludzie potrzebujący pomocy. Wezwanie ratowników do takiej sytuacji jest ze wszech miar słuszne - jeśli rzeczywiście ktoś tam tonie, to ratujecie mu życie. Ale ratownicy proszą i przypominają - kiedy oni ratują dmuchane zwierzęta, ktoś może tonąć i naprawdę potrzebować pomocy, której oni nie będą w stanie udzielić, bo ktoś nie pilnował swojej zabawki na plaży.

Dlatego pilnujcie swoich rzeczy i uczulajcie też innych, żeby pilnowali swoich w wakacje. Również w ten sposób możecie uratować komuś życie.

Szukasz sposobu na bezpieczne przechowanie pieniędzy w podróży? Sprawdź nasze propozycje

Więcej o:
Komentarze (1)
Gdańsk. Zamiast przewróconego jachtu ratownicy wyciągnęli z wody jednorożca
Zaloguj się
  • zmichalg1

    Oceniono 2 razy 2

    Już nie liczę wszystkich piłek plażowych wyłowionych z Zalewu Zegrzyńskiego. W tym sezonie były już klapki. Co ciekawe: nie pojedynczy ale kompletna para. Dryfowały w promieniu zaledwie kliku metrów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX