W czasie upału zostaw na dworze łyżkę z cukrem. W ten sposób ratujesz pszczoły

Nad Polskę zmierza fala upałów. Jest prosty sposób, który może pomóc pszczołom je przetrwać - a przecież wszyscy chcemy, żeby pszczoły nie ginęły.

Łyżka cukru - tylko tyle i aż tyle wystarczy, żeby zwiększyć szanse pszczół na przeżycie w czasie upałów. A te nadchodzą nad Polskę. Już w najbliższych dniach temperatura może wzrosnąć do 29 stopni Celsjusza. W taki upał pszczoły i trzmiele mają więcej "pracy". Muszą bardziej niż zwykle zadbać o odpowiednią temperaturę wewnątrz ula, co oznacza, że nie mają tyle czasu na zbieranie pyłku. Na szczęście tutaj wkraczamy my i nasza łyżeczka cukru.

Teoretycznie pszczelarze mówią, że pszczoły powinny poradzić sobie same bez naszej pomocy. Zawsze to jednak milej pomyśleć, że dzięki naszym czynnościom ocaleje przynajmniej jedna pszczoła. Sprawa jest prosta - wystarczy w czasie upałów wystawić poza okno łyżeczkę cukru.

Jak pomóc pszczołom w czasie upału?

Łyżeczka cukru to drobny gest z naszej strony. Niezależnie od tego, czy pszczoły lubicie, czy też nie, wszyscy od nich zależymy. Do nakarmienia ich cukrem namawia sam sir David Attenborough. Pszczoły wyruszają na poszukiwanie pożywienia i niekiedy z powodu upału nie mają już siły wrócić do swojego roju. Takiej pszczole najlepiej zrobi odżywczy koktajl z cukru z wodą.

Jak przygotować taką mieszankę? Wystarczą dwie łyżeczki zwykłego, białego cukru i łyżka wody. Wycieńczonej pszczole możecie podstawić łyżkę z napojem pod "nos".

Pszczoły w upalne lato szukają nie tylko pożywienia, ale i wody. Będą wdzięczne za spodeczek wody w zacienionym miejscu, a i cukrem nie pogardzą.

Po co dbać o pszczoły?

Gdyby wszystkie pszczoły zniknęły z dnia na dzień, ludziom na Ziemi zostałyby może 4 lata życia. Tak, to oznacza, że wszyscy jesteśmy od nich zależni, czy je lubimy, czy nie. W Polsce to pszczoły są głównymi owadami zapylającymi nasze pola. Im więcej pestycydów stosujemy na uprawach, tym mniej pszczół jest na świecie. Owady mają kontakt z chemikaliami przez pyłek, nektar, owoce i inne części roślin. Chemia zabija je i powoduje choroby. Jeśli więc nie mamy za bardzo możliwości oddziaływania na sposób uprawy roślin w makroskali, spróbujmy zadziałać w skali mikro - choćby przez wystawienie im wody i mieszkanki cukrowej do wzmocnienia i nabrania sił przed powrotem do ula.

Adoptuj Pszczołę!

Raz w roku organizowana jest w Polsce akcja pt. Adoptuj Pszczołę. Poprzez wirtualną "adopcję" niesiona jest pomoc pszczołom miodnym i dziko żyjącym w całym kraju. Za zebrane pieniądze budowane są domy dla pszczół, które nie są hodowane w regularnych hodowlach przez pszczelarzy. Odbudowywane są roje, które w różnych powodów uległy zniszczeniu w poprzednich latach. Ty też możesz pomóc - na stronie AdoptujPszczołę.pl znajdziesz więcej informacji, jak możesz się zaangażować!

Zanim zostanie królową, pszczoła musi zabić inne kandydatki. Gdy już to zrobi czeka na nią bardzo ważne zadanie

Więcej o:
Komentarze (35)
W czasie upału zostaw na dworze łyżkę z cukrem. W ten sposób ratujesz pszczoły
Zaloguj się
  • nukula4

    Oceniono 9 razy 9

    Od pewnego czasu nastała moda na utrzymanie zieleni w stylu glac-plac czyli pustynia i żadnego pokarmu ani ani dla pszczół, ani dal os ani dla ptaków. Kiedy szukając jedzenia wdzierają się do domów wzywane są służby i następuje trucie. Nie tedy droga. Trawę kosimy raz- dwa razy w roku. Dzięki temu trawnik przypomina łąkę i wszyscy mogą na nim się pożywić. Póki co pokrywkę od od dżemu wystawiamy na balkon, gdzieś na działce itd i napełniamy dżemem wysoko słodzonym. Dla ptaków mam odwróconą butelkę ze słonecznikiem. Przylatują sikorki i wróble.

  • iq120

    Oceniono 7 razy 5

    Czy wam rozum odjęło całkiem? Pszczoły nie są stałocieplne i więcej energii zużywają w niskich temperaturach a w takich warunkach jakie teraz panują świetnie sobie radzą i nie trzeba ich dokarmiać. Za to potrzebują dostępu do wody.

  • lukki69

    Oceniono 5 razy 3

    Z 5 lat za późno ruszacie temat( rozumiem ze przepisujecie ze światowych portali) ale i tak szacun bo zmniejszanie populacji pszczół to wielki problem cywilizacyjny.

  • Oceniono 3 razy 3

    Wazny artykul o owadach w Europie:
    Http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0185809

  • krystin9

    Oceniono 1 raz 1

    Już 3. rok mam na balkonie poidełko dla ptaków . Zaczynałam od litrowej miseczki zamocowanej obok kwiatów.
    W tym roku przeznaczyłam na wodę skrzynkę kwiatową dł. 50 cm, zamocowaną na balustradzie balkonu za kratką z bluszczem. Codziennie dolewam 4-5 litrów wody.
    Przy poidle ruch "jak w Paryżu". Już o 3 rano przylatują sroki, potem gołębie, wróble, jerzyki, sikorki, nawet słowiki z sąsiedztwa. Do tego pszczoły, osy, motyle i wiele owadów.
    Nawet moja obecność na balkonie im nie przeszkadza. A miło popatrzeć na kąpiące się w wodzie małe wróbelki.
    Dodam jeszcze, że mieszkam na dużym poznańskim osiedlu, które od paru lat montuje na blokach budki lęgowe dla ptaków

  • Marcin PEK

    Oceniono 7 razy 1

    Owadow jest mniej o 70% niz w latach 80tych.
    Firmy produkujace zabojcze DLA srodowiska chemikalia np. Monsanto zmienia nazwy I ciagle produkuja I sprzedaja pod nowymi nazwami produkty ktore niszcza owady to z koleji zniszczy ptaki, male ssaki I Nas. Prosze poczytajcie Sami o Monsanto itd. Zwiekszcie poziom zrozumienia w spoleczenstwie. Nie dajmy zeby dzieci zyly na smutnym planecie...

  • nukula4

    Oceniono 1 raz 1

    Zapomniałem o najważniejszym. Woda też jest problemem. Dostępna jest albo całkiem zanieczyszczona albo w stromej obudowie czyli niby jest a jej nie ma. Na każdej posesji, balkonie należy wystawić pojnik z wodą! Najlepsze są miski z wystającymi łapkami dla psa. łapki przewiercamy i wtedy można taką miskę wygodnie zamocować np do deski. Patrz hasło Pojnik w Wikipedii

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX