Najpierw Rydzyk, teraz kolejny duchowny. "Maybacha dostałem na 65. urodziny"

Nie tylko Rydzyk dostaje od wiernych samochody. Zwierzchnik białoruskiej Cerkwi prawosławnej wyznał, że też otrzymał maybacha.

Na początku tego roku w Polsce niezwykłą popularnością cieszyło się nagranie, na którym Ojciec Rydzyk chwali się darami od wiernych. Podczas nagrania audycji "W naszej rodzinie" ogłosił z dumą, że jeden z nich obdarował go drogim autem. maybach, którym wówczas jeździł, według niego pochodził od bezdomnego.

Okazało się, że tak hojne podarki dla duchownych są modne nie tylko wśród katolików. Zwierzchnik białoruskiej Cerkwi prawosławnej, metropolita Paweł zeznał w sądzie, że na swoje 65. urodziny także otrzymał maybacha.

Duchowny był świadkiem podczas sprawy o nadużycia swojego byłego podwładnego. Oskarżony pracował dla metropolity Pawła w wydawnictwie i podobno często obdarowywał go drogimi autami. Duchowny zeznał, że mężczyzna sprowadzał je z zagranicy od 15 lat i nie płacił cła.

Jedno z aut to maybach, który metropolita Paweł otrzymał z okazji swoich 65. urodzin. Wyjaśnił, że często zdarzało mu się przekazywać "prezenty" klasztorom lub parafiom.

Jak podaje rmf.fm powołując się na Radio Swoboda, oskarżony Uładzimir Grozau naraził budżet państwa na straty w wysokości ponad 7 milionów złotych. Mimo to Cerkiew wycofała swoje zarzuty, a duchowny wyjaśnił, że został wprowadzony w błąd w sprawie swojego pracownika.

Dzięki niemu żołnierze zdalnie zniszczą czołg przeciwnika. Nowy dron polskiego producenta

Więcej o: