Komentarze (425)
Apteka w Sopocie ma dość klientów z Warszawy. Wywiesili ogłoszenie specjalnie dla nich
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • matatjahu

    Oceniono 2 razy -2

    a ja znam takich z warszawy co na każdy weekend po kartofle, pierogi i koguta przyjeżdżają na wieś. ot taka warszawska kultura.

  • alicel50

    Oceniono 4 razy -2

    Kora nie chciała umierać w Warszawie...

  • putinolog

    Oceniono 6 razy -2

    a ja jak płacę za taxi gdzieś poza Warszawą to taksiarz zawsze mówi mi " od razu widać, że klient z Warszawy" ( dla niedomyślnych : napiwek 50 % a i tak jest tanio)

  • wiesscar

    Oceniono 2 razy -2

    Krawaciarze się obrazili?

  • next-mcgyver2

    Oceniono 14 razy -2

    Nie dziwię się tej reakcji apteki w Sopocie. Nie cierpimy w Trójmieście Warszawiaków, bo to w dużej większości wieśniacy z przerosłym ego. Nie wszyscy, ale większość. Niestety ciągną do Sopotu jak nawiedzeni.

  • bqa82

    Oceniono 4 razy -2

    Apteka w Sopocie ma dość klientów, którzy chwalą się że są z Warszawy i tym jakie w stolicy wszystko wspaniałe, ale widocznie MAW jeszcze nie miał w podstawówce czytania ze zrozumieniem.

  • normalny1977

    Oceniono 16 razy -2

    Bo Warszawa to specycicznie miasto. Ceny leków są bardzo niskie na przykład. I jak taka Warszawianka musi kupić leki w Sopocie lub nie daj boże na wschodzie to dostaje szoku.

  • wranek

    Oceniono 9 razy -1

    Kiedys nocowałem w hotelu w Gdańsku. Jak sie właściciel dowiedział, że jestem z Warszawy, to dostałem specjalny rabat.
    Mówi, że ma dosyc tej zabużańskiej wiochy z Gdańska i Sopotu.

  • adashofman1

    Oceniono 7 razy -1

    Żeby za komuny otrzymać meldunek w warszawie należało być gorliwym ubekiem albo chociaż zaangażowanym zagończykien komuny w terenie. Nic dziwnego że teraz warszawiak=szmata pokroju lutka danielaka.

  • jadujadu

    Oceniono 5 razy -1

    Pozdrawiam wszystkie "potencjalne" słoiki - w tym zwłaszcza te z Sopotu.

  • Mala Mi

    Oceniono 3 razy -1

    Nie jest to regułą ale fakt czasami tupet mają ci ludzie z Warszawy. Traktuję to na wesoło, lub ciętą ripostą, zależy jaki osobnik :-))

  • fields1

    Oceniono 1 raz -1

    Mam to w dupie :)

  • chumski

    Oceniono 3 razy -1

    No niestety niektórzy "warszawiacy" srają wyżej niż mają dupy. Ale to przeważnie ci przysposobieni bo rodowity warszawiak to w porządku gość . Mam kilku przyjaciół w stolicy i są zajebiści.

  • zbych21

    Oceniono 5 razy -1

    Czasem klient chce po prostu powiedzieć, że jest przyjezdny. Zwykły człowiek powie, że jest przyjezdny, z daleka, nie mówi, że z Poznania, czy Sieradza. Ale warszawiacy używają innego języka. Warszawiak nigdy nie powie "u nas jest ładna pogoda", tylko "w Warszawie jest ładna pogoda". A całą Polskę szlak trafia, bo myślą, ze się chwali czy jak? Robią to bezwiednie, tego się nie da zmienić.

  • miszogun

    Oceniono 7 razy -1

    Dlaczego prawie nikt nie lubi Warszawy? Przykład Petrochemii Płockiej - Jakiś czas temu ktoś wymyślił żeby włączyć ją do Orlenu. Dlaczego? Bo teraz smród zostaje w Płocku, a podatki idą do Warszawy. Miejscowi przedsiębiorcy nie załapują się na kontrakty z rafinerią, nawet te najmniejsze, bo dyrekcja jest w Warszawie i tam decydują. Przykładów jest więcej. I tak oto cała Polska utrzymuje Warszawę.

  • cichwoda

    Oceniono 1 raz -1

    gdyby nie Bierut I jego zasilające stolicę zabugowskie eszelony Warszawę by zamiszkiwało dziś 326 tyś. ludzi, panie

  • manaf

    Oceniono 7 razy -1

    Jako urodzony warszawiak śmiem twierdzić ze największy problem jest z przyjezdnymi którzy po dwóch latach mieszkania w stolicy uważają sie za niewiadoma kogo. Conajmniej jakby byli szlachcicami z urodzenia. Rodowity warszawianin nigdy sie nie wywyższa gdyż nie ma potrzeby w taki sposób sie dowartościowywać.

  • kanonia1939

    Oceniono 1 raz -1

    Kompleksy

  • Kasia M

    Oceniono 5 razy -1

    Ja nie narzekam ,jeżdze do W-wy .,ale tam mili ludzie jak do tej pory niczym nie różnią się od ludzi ze wsi ;pewnie są wyjątki ale tak jest wszędzie.

  • roman.wurster

    Oceniono 7 razy -1

    ..no jak to czym ..,, U NASZ W WARSZAWIE....;) " ha ha ha

  • akacjaru

    Oceniono 9 razy -1

    dlaczego przedsiębiorca z Wałbrzycha nie chce klientów z Warszawy? za daleko dostawa?

  • blumkwist

    Oceniono 6 razy 0

    Razu pewnego spotkaliśmy z kumplem samochód z warszawską rejestracją w miejscu gdzie był zakaz wjazdu. Po wytłumaczeniu kierowcy że nie powinien tu wjeżdżać, lekko zdziwiony i poirytowany , stwierdził: proszę panów , ale ja... z Warszawy jestem... Spytaliśmy...no i?, odpowiedzi brak.

  • Lucas Lucas

    Oceniono 6 razy 0

    bardzo nielubie warszawy, panuje tam bardzo nieprzyjemna atmosfera, ludzie sa wiecznie nieszczesliwi i bardzo ich interesuja twoje pieniadze. nie podoba mi sie to.

  • marrob

    Oceniono 4 razy 0

    Pewnego dnia wyladowałem z powodu bólu zeba na dentystycznym fotelu w miescie Zgierz koło Łodzi. Pani stomatolog czyta moja karte i widzac warszawski adres mówi: Ja też jestem z Warszawy! Na to ja: to miło a gdzie Pani mieszka? W Mszczonowie. Dla niezorientowanych to ok. 35 km od Warszawy na trasie Warszawa - Katowice :)) Autentyczne!

  • aa1000

    Oceniono 4 razy 0

    Jakiś czas temu wynajmowałem apartament w Gdańsku.
    Hotelarz udzielił specjalnego rabatu, jak dowiedział się, że mieszkam znacznie daleko od Warszawy.

  • aria-pura

    Oceniono 4 razy 0

    Żeby było śmieszniej, podgatunek "ja jestem z Warszawy" w 99 przypadkach na 100 ma meldunek w Piasecznie, Wołominie, Grodzisku Mazowieckim albo na innym zadupiu zwanym "to już właściwie Warszawa".

  • poklepywacz

    0

    całe szczęście nie trafili jeszcze na tych którzy każde zdanie kończą na -tej, a zamiast dużo "wuchta" mawiają bo rozszerzyli by kartkę .

  • alinaw1

    0

    A ja gdy gdzieś dzwonię nigdy nie podaję skąd jestem, bo i po co? Ale gdy mnie pytają- nie przyznaję się, że z Warszawy (wyjazd narciarski od razu będzie droższy).

  • usarmy

    0

    A lubie L nauke jazdy-:)

  • xyz13579

    Oceniono 8 razy 0

    Cyt. "Nie wiemy, czym klienci z Warszawy zawinili pracownikom apteki...". Tylko warszawiak może nie wiedzieć.

  • bosman64

    Oceniono 8 razy 0

    Jedno jest faktem! Nie ma dowcipów o Warszawiakach, a wiecie dla czego? Bo to wszystko smutna prawda co o nich gadają.

  • farcry3

    Oceniono 12 razy 0

    No cóż, ruskie zabór zrobił swoje . Zaboru nie ma, mentalność została. Mieszkałem rok w Warszawie ( służbowo oddelegowany) ...never !!! Za żadne pieniądze.

  • tektur

    Oceniono 10 razy 0

    Ależ to zawsze było. "Jezdem" z Warszawy, czy spod i mnie się specjalne względy należą.
    By było jasne mój dziadek był ze stolicy, tato tez tam urodzony, sporo krewnych w powstaniu 1944 zginęło, jest ich dalej tam trochę, ale im jakoś nie odbija ta "warszawskość".

  • lech2011

    Oceniono 8 razy 0

    Bardzo dobrze napisali. Te przygłupy z Warsiawy i okolic , którzy absolutnie nic sobą nie reprezentują, tylko psują nam opinię. Na miejscu tych aptekarzy takiego prostactwa bym nie wpuszczał za próg.

    Warszawiak od paru pokoleń

  • separatka

    Oceniono 20 razy 0

    prowadze interesy z ludzmi z calej Polski. najgorsi z Wielkopolski. dziekuje. Łodzianin.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 14 razy 0

    bez urazy, ale Warszawa poza częścią starego miasta to dość brzydkie i prawdę mówiąc prowincjonalne miasto (niewiele jest tak nijakich stolic w Europie) wiec na prawdę nie ma się co tak napinać ta stołecznością, a Sopot w lecie zarabia na resztę dość sennego sezonu jesienno-zimowego wiec ceny są tam raczej "zdumiewające", tak samo jak na Głównym mieście w Gdańsku czy innym Długim Pobrzeżu... taka lekcja zasady podaż/popyt
    Tylko tak się zastanawiam, kto zmusza te miliony ludzi żeby w lipcu zwalić się KONIECZNIE do Trójmiasta, tej oazy drożyzny, zostańcie u was w chałupie, będzie zdecydowanie taniej?

  • poppers68

    Oceniono 3 razy 1

    Jako manager w obszarze sprzedaży sporo podróżuję.
    Jakiś czas temu, po powrocie z wyjazdu służbowego z Berlina odbieram połączenie.
    Kobieta mówi do mnie : " Moje nazwisko D....ska , jestem właścicielką paru sklepów FMCG i dzwonię do Pana Z WARSZAWY".
    Zamarłem, miałem ochotę odpowiedzieć : " OOoooo Pani, nie jestem godzien Twej uwagi i głos mi odebrało z uwagi na ten zaszczyt" !!!!!!
    A potem przypominiałem sobie opowieści przyjaciółki mojego domu rodzinnego, Pani pochodzącej z Warszawy a urodzonej przed wojną. Opowiadała, jak to władza ludowa w 1945 NIEWPUSZCZAŁA części rdzennych mieszkańców z powrotem do miasta.
    Nie zamieszkała już w Warszawie uważając, że jest to miast synów chłopów ze Wschodu.
    Mnie w pamięci zapadł epizod z 1983 roku, gdy po raz pierwszy dotarłem jako młody chłopak turystycznie do tego miasta i zapamiętałem niesamowity zapach moczu w autobusach linii miejskiej Ikarus.
    Do dziś, bywając często zarówno w Berlinie jak i w Warszawie nie mam żadnych kłopotów z rozpoznaniem, które z tych miast jest europejską metropolią...

  • wycofany

    Oceniono 3 razy 1

    Komentarze tylko potwierdzają, że spora część mieszkańców Warszawy to osoby niewychowane, mające problem ze sobą i swoją tożsamością. Tym bardziej, że artykuł dotyczy Sopotu. Żenada.

  • gnago

    Oceniono 7 razy 1

    Zwyczajnie apteka wykazała się profesjonalizmem, dba o pozostałych klientów, co maja ciekawsze rzeczy do roboty niż wysłuchiwać jakiegoś bufona o jego miejscu zamieszkania

  • baca56

    Oceniono 5 razy 1

    Letnia, gorąca noc, Mazury. Jezioro, na pomoście z byle jakich desek odbywa się pijany seks.
    Panienka zgłasza uwagę:
    - Te, Warsiawiak, j***esz w dechę.
    - Się rozumie, stolyca...

  • adstr

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież adres na recepcie jest obowiązkowy.

  • mario.12

    Oceniono 9 razy 1

    Tak właśnie zachowują sie oszołomy z wiochy które znalazły w Warszawie pracę a za ojcowiznę kupiły mieszkania i od razu są "warsiawiakami" ohydne wsiurstwo niech wracają skąd przyszli

  • jacutin

    Oceniono 1 raz 1

    Miejscowosci turystyczne z załozenia kroją tirystów jak mogą bo to jest ten czas kiedy mogą zbic najwieksza kase. To jest oczywiste i jasne. Szkoda tylko ze hipokryci po obi stronach udaja zebjest inaczej. A panu z Walbrzycha proponuje: Jak ci sie niebpodobaja klienci z Warszawy, to sprzedawaj swoje gó... nezrobotnym z bida szybów palancie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX