Komentarze (425)
Apteka w Sopocie ma dość klientów z Warszawy. Wywiesili ogłoszenie specjalnie dla nich
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • lech2011

    Oceniono 10 razy 8

    a co to ma za znaczenie, że mieszkasz w Warszawie ?

  • mao80mao

    Oceniono 14 razy 8

    W Sopocie są takie ceny, że może jeszcze Warszawę na to stać. Ale po kartce sądząc to też wymiękają ;)
    Znam tę aptekę, pracuje tam taki facet specyficzny, wygląda jakby miał dość tej roboty ;)

  • felucjan

    Oceniono 7 razy 7

    To nie rodowici Warszawiacy zaznaczają na każdym kroku skąd przyjechali. Za to my Hanysy nie mamy z tym żadnego problemu: otwieromy gymba i kożdy wiy skond my som.

  • julia1597

    Oceniono 11 razy 7

    Kiedy na wakacjach spotykam dzieci "Warszawiaków"pytam : a jeździcie też do babci na wieś ?Tak,zawsze w sierpniu :D

  • zgryz3

    Oceniono 6 razy 6

    Widocznie jakoś warszawiacy są im dokuczliwi, potrzeba napisania takiej kartki nie wzięła się z powietrza. Śmieszne jest natomiast pytanie "Po której stronie stoicie wy?". Jakież ma znaczenie czyjeś stanie po jakiejkolwiek stronie - warszawiacy są dokuczliwi dla pracowników apteki, więc po co ten sondaż.

  • devojce

    Oceniono 8 razy 6

    Jakiś czas temu wyprowadziłam się z Warszawy do Trójmiasta bo mnie firma tam do pracy skierowała. Wytrzymałam 4 lata. Jeśli uważacie, że Warszawiacy są nieżyczliwi to zapraszam do Gdańska. To są dopiero nieżyczliwi ludzie.

  • redlich321

    Oceniono 10 razy 6

    jak ktoś mnie pyta, skąd jestem, ZAWSZE odpowiadam że z Zamościa, ale mieszkam i pracuje w Warszawie. co prawda, już jakieś 20 lat , więc chyba jestem takim starym wekiem ;)

  • pigeon_shit_dust

    Oceniono 10 razy 6

    W jednej z warszawskich aptek wywieszono tabliczke z napisem "Nie obslugujemy Sloikow" i w ciagu miesiaca apteka zbankrutowala.

  • jedynywredota

    Oceniono 8 razy 6

    Jak by zaczęli narzekać klienci z Anglii to by się dopiero dowiedzieli że to samo może być kilka razy tańsze :D

  • Maja Powalisz

    Oceniono 7 razy 5

    Warszawiacy, rdzenni zresztą uważają, żę nie są lubiani w Polsce, bo cyt " KAŻDY IM ZAZDROŚCI, ŻE SĄ Z WARSZAWY, I CHCIELIBY W Niej MIESZKAĆ" HAHAHAH :)

  • mamagda3

    Oceniono 5 razy 5

    A ja jestem z Warszawy od pokoleń i ani mnie to ziębi, ani grzeje. Na wszelki wypadek, jak pytają skąd jestem, mówię z okolic W-wy, bo wiem, że jest takie głupie przeświadczenie w tym narodzie, że jak z Warszawy to musi być cep. Według mnie cepy są zarówno tu, jak i tam. Ale największy cep to taki, który wystawia laurkę drugiemu po samym miejscu jego pochodzenia.

  • feelek

    Oceniono 7 razy 5

    jestem z dziada (ale już nie pradziada) warszawiak:

    tu wszystko jest takie samo jak w znanych mi:
    Kielcach,
    Krakowie,
    Gdańsku,
    Poznaniu,
    Wrocławiu,
    Kołobrzegu,
    Koszalinie ...

    wróć:
    ceny w Warszawie są o 20% wyższe niż w ww.
    PS. to ww. to oczywiście przejaw mojego szowinizmu, za który niestety NIE przepraszam*)
    -----
    *) wiadomo: z Warszawy...
    a wł.: z Warszawki
    podrzucę za p. Nowaczyńskim(?):
    Parsiawa
    (ale też: Pokraków ;) )

  • John Wayne

    Oceniono 11 razy 5

    Mieszkałem tam 4 lata i moje spostrzeżenie jest takie, że najbardziej "warszawscy" są ludzie spoza Warszawy. Miałem styczność z tymi nazwijmy to rdzennymi oraz tymi naplywowymi i niestety Ci drudzy pracują na taka właśnie opinie Warszawiaków.

  • agoga

    Oceniono 11 razy 5

    Trochę bawi mnie to wyzywanie od wsioków. Większość naszego całego społeczeństwa pochodzi od chłopów; bo w czasie wojny inteligentów i mieszczan (w większości byli to żydzi) wymordowali faszyści i komuniści. Przedwojenni warszawiacy, albo nie przeżyli albo nie wrócili do zniszczonej Warszawy, więc nawet, jeśli urodziłeś się w tym mieście, to zapewne przodków masz z Koziej czy innej Wólki.

  • xavery

    Oceniono 7 razy 5

    To dziwne, bo praktycznie w całej Polsce można na samochodach zobaczyć naklejoną kotwicę Polski Walczącej (to był symbol ściśle związany z Warszawą i Powstaniem) z doniosłymi hasłami typu "pamiętamy!". Czyli odpustowy patriotyzm tak ale przyjezdni z Warszawy już nie...?
    Buractwo warszawskie to obiektywny fakt ale wydaje mi się, że faktem jest też zakompleksiała fobia antywarszawska.

  • zdziwiony6

    Oceniono 9 razy 5

    Od lat unikam wypoczynku w polskich kurortach nadmorskich. W polskie góry też nie jeżdżę. Wysokie ceny, niski standard i wszechobecne, natrętne chamstwo. Plaża nad Morzem Śródziemnym, narty w Alpach...

  • marcinblonie

    Oceniono 19 razy 5

    Te głupkowate teksty głoszenia są przez przejezdne słoiki dla których Warszawa to mekka z ich małych biednych zas.anych wsi. Dość mam tej przyjezdnej swołoczy co to smród wiochy rozwiewa po całej Polsce
    Nasmrodzili już w Wawie że wywietrzyć się nie da

  • winiek66

    Oceniono 6 razy 4

    Dzień dobry

    Uważam, że mieszkańcy Warszawy (a zwłaszcza warszawki) powinni się wykazać większym szacunkiem dla reszty kraju. Stolica odcina kupony od tego, że jest stolicą i cała Polska finansując centralne urzędy, które się w niej znajdują na nią się składa i na to, żeby TAM wszystko było większe, lepsze i ………… bardziej warszawskie. Może zróbmy aby było tak jak w Niemczech, Bank Centralny w Poznaniu, Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy we Wrocławiu, Admiralicja – przepraszam – Dowództwo Marynarki Wojennej, wróci do Gdyni, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i czegoś tam z powrotem do Gdańska, Ministerstwo Sprawiedliwości do Krakowa, przemysłu do Katowic, Leśnictwa do Białegostoku a Rolnictwa do Lublina. Bo te miasta maja w tych poszczególnych dziedzinach tradycje, kadry i przede wszystkim zapewnią niższe koszty. Co wy na to Państwo Warszawiacy.

    Pozdrawiam. Mieszkaniec Górnego Śląska

    Marek Winsczyk

  • exsero

    Oceniono 4 razy 4

    Dziwna jest ta wzajemna niechęć, zamiast cieszyć się życiem Polacy wymyślają sztuczne problemy.

  • dublet

    Oceniono 4 razy 4

    Jakaś bzdura! Chyba, że chodzi o słoiki. Nigdy nie zdarzyło mi się, żebym kogoś informował bez powodu, że jestem z Warszawy. Nigdy! A już żebym żądał czegoś więcej z tego powodu? I nigdy też nie zdarzyło się w mojej obecności, żeby ktoś żądał czegoś ekstra, bo "jest z Warszawy". Niby z jakiej racji? Proszę też zauważyć, że tabuny kierowców matołów na warszawskich blachach niekoniecznie pochodzą ze stolicy. Po prostu firma leasingowa ma tu siedzibę, albo firma matka, a kierowca może być z dowolnego miejsca. Jakiś wydumany problem z tą apteką, ze słoikami w tle. I żeby nie było, szanuje słoików za ich determinację...

  • humidorek

    Oceniono 4 razy 4

    U nas w Warszawie to nie ma takich wywieszanych karteczek ;-p

  • cieśla Sewruk

    Oceniono 8 razy 4

    prawdziwa historia z Giżycka - Pacjentka u znajomego lekarza w pierwszych słowach po wejściu do gabinetu - Widzi Pan Panie doktorze ja jestem z Warszawy ...... - Tak - przerywa lekarz - a poza tym co Pani dolega? :)

  • podobny_do_nikogo

    Oceniono 4 razy 4

    Jak w Kołobrzegu, będąc na urlopie zobaczyłem lek do smarowania stawów DWUKROTNIE droższy niż w mojej słoikowej stolicy, to po prostu wyszedłem. Takie regionalne rżnięcie urlopowych frajerów. Apteka przy deptaku w super ruchliwym miejscu.

  • uutek

    Oceniono 8 razy 4

    Szanowni przedpiszczy, buractwo niestety nie ma przypisanego ściśle miejsca zamieszkania - jest wszechobecne! Burak Polski to nie tylko warszawiak niestety.....

  • andywawa1958

    Oceniono 6 razy 4

    Szanowni Mieszkancy Sopoty, ci którzy to mówią to niestety element naplywowy, na codzien poruszajacy się pojazdami LLU, LLB, BS, BIA, BAU, GCH itd...

  • janulo01

    Oceniono 34 razy 4

    Warszafka to rodzaj mentalności, osobowości! Wyłazi z jej mieszkańców jak wiecheć słomy z buta! Cała Polska może żyć bez warszafki, warszafka bez reszty Polski NIEEEE !

  • lovepeacemusic

    Oceniono 9 razy 3

    Gdybym była z W-wy, to zachowałabym tę informację dla siebie. Nie ma się czym chwalić, drodzy warszawiacy ;)

  • japka_putina

    Oceniono 9 razy 3

    Prowincjonalne kompleksy + kiepska oferta + braki w umiejętności obsługi klienta = wspomniana karteczka. Nawet jeśli klient jest durnym bucem, to nadal jest klientem, który przyszedł wydać pieniądze. Wystarczy mu to umożliwić.

  • uzdek98

    Oceniono 3 razy 3

    Zawisc lidzka nie zna granic. Słoje chca sie pochwalic awansem spolecznym (oczywiscie w ich rozumieniu). Powinniscie raczej cieszyc sie razem z nimi i szczerze gratulowac sukcesu 😉

  • 1-mark-adams

    Oceniono 7 razy 3

    Na tej kartce w aptece należy jeszcze dopisać : a jak wam nie pasuje to wypad do domu, bo sadząc po komentarzach, nie wszyscy zrozumieli aluzję.

  • arius9

    Oceniono 5 razy 3

    A tak. Spotkałem kiedyś człowieka z Warszawy. Tłumaczył, źe do domu musi jechać na Centralny i z godzinke pociągiem.

  • dddupa

    Oceniono 3 razy 3

    Tak, tak, w Zakopanem też nas "nie lubią", ale nasze pieniążki kochają straszliwie....

  • Oceniono 9 razy 3

    Z perspektywy mieszkańca Trójmiasta , powiem wam , że my naprawdę nie zwracamy uwagi na to skąd jest wakacyjna stonka . Przez 10 miesięcy mieszkamy w najlepszym do życia miejscu w Polsce , w którym w lipcu i sierpniu nie da się żyć . Jeśli tu przyjeżdżacie , to pamiętajcie , że obojętnie czy jesteście korposłojem z Mordoru , czy Sebą spod Łomży albo pisojebem z 500+ , to tutaj też mieszkają ludzie . Może to was zdziwi , ale niektórym tutaj zdarza się nawet pracować . Więc jeśli już wynajęliście "apartament" z widokiem na morze , to darcie ryja o czwartej rano : Grażyna ! K u r w a ... cho zobacz Szwecję widać !!! Pamiętajcie , że wokół was śpią ludzie , a to co widzicie to Półwysep Helski i raczej niewielu sąsiadów interesują wasze niezwykłe spostrzeżenia po piętnastu Tyskich ...

  • werner53

    Oceniono 3 razy 3

    Faktem jest, ze warszawiakow w Polsce mieszkancy innych reginow nie cierpia jeszcze mocniej niz pozostali mieszkancy Ameryki Lacinskiej mieszkancow Buenos Aires, czy pozostali Austriacy Wiedenczykow. Bedac gdzies w Polsce nigdy sie nie przyznaje, ze jestem rodowitym warszawiakiem z dziada, pradziada i prapradziada. Zauwazylem, ze jak tylko wspomne moj warszawski rodowod, od razu romowa robi sie lodowata, mimo ze nadal jestem rownie mily i sympatyczny.

  • semigetuza

    Oceniono 7 razy 3

    małe miasto pod Toruniem, na pogotowiu lekarz opatruje zraniona nogę chłopcu. Mama chłopca - "Panie Doktorze, ale my jesteśmy z Warszawy". Doktor zajęty opatrywaniem i szyciem rany "tak, tak". Po chwili mama z naciskiem powtarza "ale my jesteśmy z Warszawy!!' Doktor na to "wiem Szanowna Pani, ale to jest uleczalne". Autentyczne. Pozdrawiam farmaceutów z Sopotu, warszawiak od 5 pokoleń

  • sthoss

    Oceniono 7 razy 3

    Problem z warszawiakami jest taki ze są to głownie przyjezdni warszawiacy ktorzy lecza swoje malomiasteczkowe kompleksy starajac sie pozować na przybyszów ze stolicy. Tak jest na plażach, tak jest na drogach.

  • usarmy

    Oceniono 5 razy 3

    Ta z Warszawy z Grojca Otwocka i innych przypinanych Warsiawiakow Jasnie Panow

  • kindofmagic

    Oceniono 3 razy 3

    To ewenement, że w Warszawie dania z ryb są tańsze i smaczniejsze niż nad Bałtykiem. Pewnie w Łodzi i Krakowie też. W normalnym kraju jest odwrotnie - nad morzem ryby są tańsze, świeże i smaczne ale w Polsce trzeba zrobić turystę w konia i drogo mu sprzedać tanią rybę smażoną w starym oleju. I tak jest ze wszystkim, nie tylko z rybami. Im większy kurort tym gorzej traktują turystów, a potem wielkie zdziwienie, że turyści narzekają.

  • wojtek_2000

    Oceniono 3 razy 3

    no cóż, ja się praktycznie nie ruszam z Warszawy, więc nie mam tego problemu. :-)))
    tu wszystko jest faktycznie idealne, oprócz remontu ul. Miodowej, bo tam kiedyś fajnie się parkowało, a teraz chyba już nie będzie można... :-(

  • pm7303

    Oceniono 7 razy 3

    Sam jestem z Poznania (żeby nie było, że kogoś bronię!) ale założę się że ci co robią Warszawie taką opinię (i zrazili do siebie tych aptekarzy) to przyjezdne słoiki a nie urodzeni mieszkańcy stolicy - neofici są zawsze najgorliwszymi wyznawcami.

  • kandrzej1

    Oceniono 9 razy 3

    Niestety ci napływowi zrobili taką opinię, wg Pana Wiecha "warszawiak co 5 godzin koleją i 3 dni wołami po metrykę musi jechać". Rdzennych jest już tak mało, że nie są w stanie zmienić tej opinii.

  • marcelina4

    Oceniono 9 razy 3

    najczęściej swoją warszawskość podkreślają osoby pochodzące z zupełnie innych części Polski, warszawiakami zostali niedawno, przenosząc się do stolicy za pracą lub na studia, tacy z nich warszawiacy, jak z koziej d.... trąba

  • waw-el

    Oceniono 17 razy 3

    Warszawiaki zachowuja sie w Sopocie tak jak Amerykanie w Polsce.

  • supermarjan

    Oceniono 11 razy 3

    warszawiacy z koziej wólki via mordor i dziupla na 13 na ursynowie.
    *
    *
    *
    "w warszawie zawaliło się piętrowe łózko. Szesnastu mieszkańcuw 3,14erdiszewa odniosło niegroźne obrażenia"

  • mariner4

    Oceniono 4 razy 2

    To nie Warszawiacy, to słoiki tacy jaj Jaki.

  • susdomestica

    Oceniono 2 razy 2

    Pamięta ktoś jeszcze taki Brytyjski serial - League of gentlemen? "This is local shop for local people"

    A swoją drogą pracować w handlu i narzekać na klientów, to też dobre. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX