Przez festiwal w Niemczech przeszło małe tornado. Porwało ze sobą namioty do hipnotyzującego wiru

Festiwal Parookaville 2018 dobiegł już końca, ale kilka dni temu do sieci trafiło nagranie z przejścia przez teren pola namiotowego niewielkiego tornada. Porwało ono wszystko, co nie było przyczepione do ziemi.

Pola namiotowe to nieodłączny element każdego festiwalu muzycznego na świecie. Ale, jak widać, niewiele osób myśli o tym, żeby zabezpieczyć swój dobytek i przymocować prowizoryczne domki śledziami. A już na pewno nie pomyśleli o tym ludzie obecni na festiwalu Parookaville 2018 na lotnisku Weeze w Niemczech. Kiedy nad polem namiotowym znikąd pojawił się wir powietrza, ich namioty stały się sporymi latawcami.

 

Namioty uniosły się w powietrze i zaczęły tańczyć w hipnotyzujący sposób. Wiatr porwał wszystko, czego ludzie nie przyczepili śledziami do ziemi - czyli zarówno turystyczne sypialnie, jak i namioty, pod którymi skryły się przed upałem stoiska z jedzeniem. Z początku wyglądało to nieprawdopodobnie - najlżejsze namioty unosiły się i powoli fruwały w przestrzeni jak na filmie puszczonym w zwolnionym tempie. Potem niestety tornado przybrało na sile i zrobiło się trochę bardziej niebezpiecznie. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jeśli nie liczyć drobnych urazów i poniszczonego dobytku - właściwie wszyscy mieszkańcy pola namiotowego bawili się w tym czasie na terenie festiwalu pod scenami.

 

Festiwal Parookaville 2018

Festiwal Parookaville trwa trzy dni i jest świętem muzyki elektronicznej. Odbywa się na terenie lotniska Weeze, gdzie konstruowane jest miasto festiwalowe Parooka. Tegoroczny festiwal, odbywający się 20, 21 i 22 lipca, był dopiero czwartym w historii, ale wystąpiły na nim gwiazdy muzyki elektronicznej i klubowej znane na całym świecie. Zagrał David Guetta, Robin Schulz, Armin van Buuren i wielu innych. Z roku na rok festiwal rośnie - zaczynał od widowni 25-tysięcznej, zaś w tym roku podano, że do Weeze przyjechało 80 tysięcy ludzi.