Na Kamczatce morze wyrzuciło na brzeg włochate stworzenie. Nie ma głowy ani oczu, widać tylko macki i ogon

Fale Morza Beringa wyrzuciły na brzeg półwyspu Kamczatka ogromne stworzenie. Włochaty potwór zadziwił mieszkańców swoją wielkością i budową.

Jak podaje mirror.co.uk, bestia jest większa niż troje dorosłych mężczyzn i nie udało się zidentyfikować na jej ciele głowy ani oczu, ponieważ część potwora została całkowicie zakopana w piasku.

Jedyne co rozpoznają okoliczni mieszkańcy to wielką, śmierdzącą masę pokrytą owłosieniem wyposażoną w ogon i macki.

Miejscowi spekulują, że może być to starożytne zwierzę wydobyte z podmorskiej zmarzliny, która rozpuściła się przez wysokie temperatury, które panują tego lata. Obstawiali oni nawet mamuta, jednak naukowcy skłaniają się w kierunku teorii, że stwór może być częścią wieloryba.

Jak twierdzi The Siberian Times, zwierzę było zbyt ciężkie, aby miejscowi mogli je przenieść. Potwór leżał więc w okolicach wioski Pakhachi i czekał tam na badania naukowców.

Świadek zdarzenia Svetlana Dyadenko nie kryje szoku związanego ze spotkaniem z dziwnym stworzeniem:

Najbardziej niezwykłe jest dla mnie to, że potwór jest cały pokryty dziwnym futrem, które przypomina rurki. Wygląda trochę jak owłosiona ośmiornica.
 

Rosyjski naukowiec Sergiei Kornev z Instytutu Rybołóstwa i Oceanografii twierdzi, że potwór to tak naprawdę część wieloryba.

Pod wpływem fal, czasu i różnych zwierząt, które służą wielorybom jako pokarm, przybierają one dziwaczne formy i kształty. To może być część wieloryba, nie całość, dlatego wygląda niecodziennie.
Więcej o: