Chciał wejść na namalowaną na podłodze czarną plamę. Wpadł do 2,5-metrowego dzieła sztuki autorstwa Anisha Kapoora

Jeden z odwiedzających muzeum Serralves skończył w szpitalu po tym, jak wskoczył w coś, co wyglądało jak namalowana na podłodze czarna plama. To "coś" okazało się głębokim na 2,5 metra dziełem sztuki autorstwa Anisha Kapoora.

"Wstąp w niebyt" - dzieło sztuki o takim tytule mogli podziwiać goście muzeum Serralves w Porto w Portugalii. Jeden z nich przekonany był, że ma do czynienia z namalowaną na podłodze czarną plamą. Skoczył na nią i zapewne nielicho się zdziwił, bo zatrzymał się dopiero 2,5 metra niżej, otoczony czarnymi ścianami artystycznej studni. Do wypadku doszło na początku sierpnia.

60-latek miał prawo pomylić się. Autor dzieła - Anish Kapoor - do jego stworzenia wykorzystał czerń absolutną, nazywaną Vantablack. Pokrył nią ściany studni i dno, dzięki czemu uzyskał efekt braku głębi. Studnia naprawdę wyglądała jak plama namalowana na podłodze.

60-latek trafił do szpitala. Muzeum w komunikacie oznajmiło, że instalacja zostaje tymczasowo zamknięta, a nieszczęśnik, który doświadczył sztuki na własnej skórze ma się już dobrze i niebawem wróci do domu.

Vantablack - czerń doskonała

Czerń Vantablack, nazywana też superczernią, to substancja zbudowana z nanorurek węglowych. Stworzyli ją naukowcy z National Physical Laboratory w Wielkiej Brytanii. Pochłania 99,965 proc. światła i naprawdę daje wrażenie zupełnej pustki. Vantablack jest czarniejsza od czegokolwiek, co dotąd powstało.

Vantablack na foliiVantablack na folii Fot. Surrey NanoSystems

Vantablack jest wykorzystywana głównie w wojskowości i w badaniach kosmosu, jako wyścielenie superczułych teleskopów. Anish Kapoor, autor dzieła sztuki, które połknęło człowieka w całości, w 2016 roku zastrzegł sobie Vantablack na wyłączność - tylko jemu wolno korzystać z tego pigmentu w sztuce. Artyści protestowali, ale do tej pory nie przyniosło to żadnego skutku. Akcja Kapoora odniosła też nieoczekiwany efekt - jeden z artystów - Stuart Semple - zakazał mu prawnie korzystania z najbardziej różowego koloru świata, który stworzył tylko w tym jednym celu: żeby dopiec Anishowi Kapoorowi. Nawet gdybyście chcieli kupić słoiczek najbardziej różowego różu, musielibyście podpisać oświadczenie, że:

- nie jesteście Anishem Kapoorem
- nie macie żadnych związków z Anishem Kapoorem
- nie kupujecie barwnika na zamówienie Anisha Kapoora lub jego współpracownika

Niewiele to dało, bo Kapoor i tak dostał pudełeczko pigmentu w swoje ręce. I zrobił takie dość wymowne zdjęcie - ot, przekomarzanki w świecie sztuki:

Anish Kapoor - kim jest?

Anish Kapoor to Brytyjczyk hinduskiego pochodzenia. Specjalizuje się w sztuce wielkoformatowej, bardzo często w swoich dziełach korzysta ze złudzeń optycznych lub charakterystycznych barwników (czerni, czerwieni). Czarna "plama", w którą wpadł zwiedzający muzeum Serralves, to jedna z wielu instalacji z serii "Pola Pustki" (Void Field).

Czy mrowisko może być sztuką? Według tego artysty jak najbardziej