Maryla Rodowicz oburzona na tekst o niej w katolickim tygodniku. 'To brednie'

Maryla Rodowicz w krytyczny sposób odniosła się do artykułu o niej w katolickiej prasie. Na doniesienia pisma 'Dobry Tydzień' odpowiedziała w ostrym wpisie na Facebooku.

Tygodnik 'Dobry Tydzień' donosi, że po rozwodzie z mężem Maryla Rodowicz znacznie zbliżyła się do kościoła katolickiego. Trudne doświadczenie rozstania z ukochanym miało umocnić jej wiarę, a sama piosenkarka podobno nawiązała głębszą więź z Duchem Świętym. 

Maryla Rodowicz zbliżyła się do kościoła?

Swoimi przemyśleniami  Maryla Rodowicz miała dzielić się z zaprzyjaźnionym księdzem w czasie licznych, powtarzających się spotkań. Jak jednak sama zapewnia, cały materiał zamieszczony w czasopiśmie, to stek wyssanych z palca bzdur.

Artykuł o Maryli Rodowicz w tygodniku 'Dobry Tydzień'Artykuł o Maryli Rodowicz w tygodniku 'Dobry Tydzień' Screen z 'Dobry Tydzień', nr 34

Maryla Rodowicz odpowiada na Facebooku

Piosenkarka postanowiła odnieść się do doniesień tygodnika 'Dobry Tydzień'. Wyraz swemu oburzeniu dała na Facebooku, gdzie w ostrych słowach skomentowała tekst zamieszczony w katolickiej prasie. 

Nieprawdą jest, że od momentu mojego rozstania z mężem zyskałam wsparcie Ducha Świętego i zbliżyłam się do Kościoła i tego typu brednie, że udział w Eucharystii przynosi mi ukojenie  Że dużo też rozmawiam z zaprzyjaźnionym księdzem . Moje ostatnie bliskie kontakty z Kościołem miałam w wieku 8 lat, kiedy sypałam kwiatki na procesji. A wszystko opatrzone koszmarnym niekorzystnym zdjęciem . Jesteście wstrętni 

- napisała Maryla Rodowicz na swoim Facebooku.

Więcej o: