Patryk Jaki walczy o Warszawę w Bułgarii. A tymczasem jego ludzie jeżdżą bez biletów [MEMY]

Patryk Jaki w Sofii w Bułgarii udowadniał, że da się zbudować wiele linii metra w niezbyt długim czasie. Z tej wyprawy musiały powstać memy.

Patryk Jaki, kandydat PiS na prezydenta Warszawy, poleciał w tym tygodniu do Sofii. Sofia jest w Bułgarii. Czemu akurat w Bułgarii kandydat na prezydenta stolicy Polski prowadził kampanię wyborczą, tego nie wiadomo do końca. Sofia bez wątpienia jest piękna i warto ją odwiedzić. Jak się okazuje, ma również coś, czego nie ma Warszawa. Tym czymś jest metro w postaci więcej niż dwóch linii, a Patryk Jaki na przykładzie Sofii udowadniał, że można je zbudować szybko, w miarę tanio i mieć doskonale zorganizowany transport publiczny w mieście. Z okazji tej wyprawy internauci musieli zrobić memy z Patrykiem Jakim.

Patryk Jaki w Sofii

Patryk Jaki nie tylko oglądał metro bułgarskie, ale również zmagał się z pytaniami dziennikarzy. Było o tyle trudno, że w Bułgarii zaskoczyli go dziennikarze nie z Polski - mówili więc po angielsku. Wyszło jak wyszło, nie każdy musi być mistrzem i poliglotą, ale angielski to jednak wypadałoby znać.

Dziennikarze i aktywiści pytali go, jak można porównywać tylko metro w obu miastach bez patrzenia na to, co się dzieje z komunikacją naziemną. Okazuje się bowiem, że Warszawa ma autobusy i tramwaje zorganizowane o niebo lepiej, niż Sofia, co wytknęli Jakiemu sami mieszkańcy stolicy Bułgarii.

Ale wiadomo, Patrykowi Jakiemu nie o to chodziło, żeby wyszło, że Warszawa ma coś LEPIEJ niż Sofia. Chodziło o to, że to inny kraj potrafi coś szybciej i taniej niż miasto pod rządami PO. Wyszło jak wyszło, a na pewno wyszły memy.

Tymczasem przed samym wyjazdem do Bułgarii część sztabu Patryka Jakiego została przyłapana na jeździe... bez biletów w Warszawie. I jak ten transport ma się rozwijać, skoro ludzie na gapę jeżdżą? Nieładnie.