Gowin postanowił: Po co nam astronomia? Od badania nieba mamy teologię [MEMY]

Jarosław Gowin "zniknął" astronomię z listy dyscyplin naukowych. Badanie kosmosu zastępuje za to teologia, która jak widać, jest bardziej nauką, niż astronomia. Czy memy obronią astronomię?

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Jarosław Gowin, absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, określił w nowym rozporządzeniu, co jest dyscypliną naukową, a co nią nie jest. Astronomia straciła na znaczeniu, bo została nagle "nauką fizyczną" i przestała być osobną dyscypliną. Tymczasem teologia nadal ma się świetnie i nikt nie zamierza jej wyjmować z panteonu dyscyplin naukowych, a już na pewno nie minister Gowin.

Środowisko astronomów oburzyło się, a z pomocą ruszyli im internauci. Bo jak inaczej można obronić astronomię, jak nie memami? Tylko memy mogą pomóc - i być może również petycja w obronie astronomii jako osobnej dziedziny naukowej, którą możecie podpisać pod tym linkiem > > >

Astronomia w Polsce

Niezależnie od tego, że Kopernik to nasz człowiek w świecie nauki, a polska astronomia  może pochwalić się naprawdę imponującymi osiągnięciami, nie zdobyła ona uznania ministra Gowina.

Astronomia, jak informuje Polskie Towarzystwo Astronomiczne, jako jedyna dyscyplina w Polsce ma poziom cytowalności prac naukowych o 25 proc. wyższy od średniego poziomu światowego - i to jedyna dyscyplina naukowa w naszym kraju, która tak wysoko lokuje się w światowych rankingach. To jak widać nie ma zbyt wielkiego znaczenia dla ministra Gowina.

Dlaczego astronomia znika jako odrębna dziedzina? Ministerstwo tłumaczy to "nadmiernym rozdrobnieniem" na mnóstwo szczegółowych kategorii na liście dyscyplin naukowych. Koniec z badaniem kosmosu, panie i panowie. Od teraz tylko Płaska Ziemia!