Zbierasz naklejki z Biedronki na "Słodziaki"? Przeczytaj uważnie punkt regulaminu o zwrotach towaru

"Gang Słodziaków" to kolejny hit Biedronki. Klienci zbierają naklejki, jednak mało kto czyta regulamin promocji. Jeden z jego punktów jest szczególnie ważny.

"Gang Słodziaków" to pluszaki, które mogą zdobyć klienci Biedronki, jeśli zbiorą odpowiednią ilość naklejek otrzymywanych za zakupy. Po uzbieraniu sześćdziesięciu każdy ma prawo do odebrania maskotki w dowolnym dyskoncie.

Naklejki otrzymujemy za zakupy powyżej 40 złotych. Dodatkowe punkty dają nam uprzywilejowane produkty, owoce, warzywa i karta lojalnościowa Biedronki. Jednak poza profitami, zbieracze naklejek muszą uważać na inne konsekwencje promocji.

Chcesz maskotkę z "Gangu Słodziaków"? Nie możesz zwrócić towaru

Każdy klient, który po zrobieniu zakupów i zamknięciu rachunku przy kasie odebrał promocyjne naklejki, nie ma prawa do zwrotu towaru. O tej zasadzie informuje punkt 5.10 regulaminu akcji "Gang Słodziaków", jednak niewielu kupujących zadało sobie trud, żeby go przeczytać.

Jak podaje portal bankier.pl, w sklepach pojawiły się informacje na tablicach ogłoszeniowych, wyjaśniające omijany notorycznie punkt regulaminu:

Drodzy Klienci :) Informujemy, że przy odbiorze naklejek Gang Słodziaków tracą Państwo możliwość zwrotu zakupionego towaru. W sytuacji spornej prosimy kontaktować się z biurem obsługi klienta - czytamy w sklepach.

Oczywiście mowa tutaj o towarach, które nie są wadliwe. Uszkodzone produkty nadal można zwracać w sklepie na zasadach rękojmi. Może to zrobić każdy, niezależnie od tego, czy korzysta z popularnej promocji czy nie.

__________________________________________________________

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

W supermarketach jest wiele kas, ale do której się ustawić, by nie czekać zbyt długo?

Więcej o:
Komentarze (1)
Zbierasz naklejki z Biedronki na "Słodziaki"? Przeczytaj uważnie punkt regulaminu o zwrotach towaru
Zaloguj się
  • moriach

    Oceniono 2 razy -2

    Nie zbieram naklejek na maskotki, bo to rozbój w biały dzień (takie same tylko taniej można kupić na znanym chińskim portali na A.). Ale dokładnie to samo było w przypadku naklejek z piłkarzami. Kupowałam latem w Biedrze spodne dla siebie. Zazwyczaj nie biorę paragonów, ale nie byłam pewna rozmiaru, więc poprosiłam o dowód sprzedaży w razie gdybym potrzebowała zwtócić spodnie. Wówczas zostałam poinformowana, że skoro odebrałam naklejki to zwrot towaru mi już nie przysługuje. Zaczęłam rozważać streap tease na środku sklepu ;) Spodnie okazały się dobre, ale uważam, że ten punkt regulaminu jest nie w porzadku. Wiem, przed czym się sieć broni, ale cierpią na tym zwykli, uczciwi klienci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX