Stewardessa przyjęła oświadczyny po starcie samolotu. Straciła za to pracę

Kiedy stewardessa linii China Eastern przyjmowała oświadczyny swojego chłopaka, nie sądziła pewnie, że pożegna się za to z pracą.

Dla stewardessy linii China Eastern Airlines był to zapewne najszczęśliwszy dzień w życiu. 30 minut po starcie samolotu z Xi'anu do Yichuanu jeden z pasażerów podszedł do niej i oświadczył się. Kobieta przyjęła oświadczyny, a pozostali pasażerowie zachwyceni nagrywali całą scenę telefonami komórkowymi.

 

Film po wrzuceniu do internetu błyskawicznie zyskiwał kolejne wyświetlenia, stając się chińskim hitem sieci na początku wakacji tego roku. Teraz jednak sprawa ta znalazła swój koniec - już nie taki pozytywny.

China Eastern Airlines uznały, że stewardessa, przyjmując oświadczyny swojego chłopaka, ryzykowała życiem i zdrowiem pasażerów. Na początku września kobietę zwolniono z pracy - jak podaje Channel8News. Oświadczyny były "nieodpowiedzialnym zachowaniem, które mogło zagrozić bezpieczeństwu pasażerów".

Gdy tylko informacja o wyrzuceniu stewardessy z pracy pojawiła się w chińskich mediach, internauci podzielili się na dwa obozy. Część przyznaje rację liniom lotniczym - oświadczyny naprawdę spowodowały zamieszanie na pokładzie samolotu. Pozostałe stewardessy miały dodatkową pracę, której można było uniknąć. Gdyby w tym momencie doszło do jakiegoś wypadku, mogłoby się to zakończyć tragedią.

Jednak druga strona twierdzi, że zakończenie współpracy z takiego powodu jest zwyczajnie bezdusznym przestrzeganiem procedur. Nikomu w czasie lotu nic się nie stało, oświadczyny trwały zaledwie kilka minut i wszystko bardzo szybko wróciło do normy.

Dlaczego ten bilet jest taki tani? Jak oszczędzają tanie linie lotnicze