Wypadek w Holandii. Czworo Polaków zginęło w samochodzie. Wpadli do kanału

Czworo Polaków zginęło w wyniku wypadku w miejscowości Obdam w Holandii. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Tragiczny wypadek w Holandii, w wyniku którego zginęło czworo Polaków, wydarzył się w piątek lub w sobotę w miejscowości Obdam. Z niewyjaśnionych do tej pory przyczyn, samochód, którym podróżowali Polacy, wpadł do kanału. Ciała ofiar odnalazła lokalna policja.

Wypadek w Holandii. Policja wyjaśnia okoliczności śmierci czworo Polaków

Osoby, które zginęły w wypadku w Holandii to trzech mężczyzn w wieku 20 - 21 lat oraz 48-letnia kobieta. Wszystkie te osoby pracowały na pobliskiej farmie tulipanów. W piątek po pracy wrócili na kemping w Zijdewind, w którym mieszkali, jednak w sobotę nie przyszli na swoją zmianę. W niedzielę 10 lutego policja rozpoczęła poszukiwania.

Holenderscy policjanci zaczęli szukać wzdłuż tras, po których mogli poruszać się Polacy, chcąc w ten sposób wykluczyć wypadek drogowy. Natrafili jednak na przebitą barierę, która dzieliła drogę od pobliskiego kanału. Znaleziono w nim przewrócony do góry kołami samochód, w których znajdowały się ciała nieżyjących już Polaków. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Do tej pory nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Samochód został zabezpieczony jako dowód w prowadzonym dochodzeniu. Zdaniem lokalnej policji, wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek.