Czarny leopard sfotografowany w Kenii. Jest to pierwsze od 100 lat zdjęcie tego drapieżnika

Po raz pierwszy od 100 lat udało się zrobić zdjęcie czarnemu leopardowi! Dziki kot pojawił się w regionie Laikipia w Kenii.

Zdjęcie wykonał brytyjski fotograf Will Burrard-Lucas, który z Afryką związany jest od dziecka. Dzieciństwo spędził w Tanzanii, a od 2012 roku regularnie jeździ na Czarny Kontynent, skąd pochodzi większość jego zdjęć. Mężczyzna opracował też system BeetleCam, który umożliwia mu robienie zdjęć dzikich zwierząt, bez narażania własnego życia. Aparat osłonięty jest dzięki szczelnej obudowie, a zdjęcie robione jest dzięki czujnikowi ruchu, który uruchamia spust migawki. Dzięki temu systemowi udało mi się zrobić najważniejsze zdjęcie w jego karierze.

Zdjęcie czarnego leoparda

Will usłyszał w rezerwacie Lisaba, że dawniej czarne pantery występowały powszechnie na terenach Laikipii. Fotograf postanowił udać się w wyznaczone miejsca, w których kiedyś obserwowano te zwierzęta i ustawił w kilku miejscach fotopułapki. Pewnego dnia, po kilku nieudanych próbach, sprawdził aparaty... i nie znalazł na nich nic ciekawego. Przyglądając się jednemu ze zdjęć ujrzał w całkowitej ciemności parę oczu dzikiego zwierzęcia. Okazało się, że był nim właśnie czarny leopard.

Są to pierwsze od 100 lat zdjęcia, które przedstawiają te dzikie koty w ich naturalnym środowisku. Leopardy o ciemnej sierści stanowią zaledwie 1 procent populacji tych kotów w Afryce. Ich umaszczenie związane jest z nadprodukcją melaniny. Sfotografowane zwierzę to prawdopodobnie dwuletni samiec.

Więcej o: