USA: Farmer znalazł w polu ciało zabitego psa. Miał smycz i obrożę, obok leżała zabawka

Farmer John Shaw z hrabstwa Hancock w USA znalazł podczas pracy w polu zakrwawione ciało 10-miesięcznego psa. Policja próbuje ustalić, co się stało i znaleźć osobę, która skrzywdziła zwierzę.

Mężczyzna, który znalazł martwego psa w polu, powiedział w rozmowie z telewizją RTV6, że zwierzę miało na sobie obrożę, do której przyczepiona była smycz. Obok zakrwawionego ciała szczeniaka leżała także pluszowa zabawka.

Lokalna policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Pies miał poważne obrażenia głowy, dlatego podejrzewa się, że śmierć zwierzęcia nie była przypadkowa. Stan, w jakim było ciało psa, nie wskazuje również na to, aby był on niedożywiony. Policjanci podejrzewają, że pewnym tropem w sprawie może być zakrwawiona skrzynia, którą farmer znalazł w okolicy tydzień wcześniej. 

USA: Zabity pies miał chip. Jego właściciel powiedział, że oddał go nieznajomemu mężczyźnie

10-miesięczny pies, którego ciało znaleziono, miał chip. Dzięki niemu udało się dotrzeć do właściciela zwierzęcia. Ten przyznał, że adoptował psa o imieniu Boss z Indianapolis Animal Care Services, ale nie dawał sobie z nim rady, dlatego oddał go komuś innemu. Nie był jednak w stanie powiedzieć, kim był i jak się nazywał mężczyzna, który odebrał od niego psa. Działania policji skupiają się na tym, aby zidentyfikować osobę, która przygarnęła Bossa i dowiedzieć się, jakie były dalsze losy szczeniaka.

Dyrektor ds. zarządzania zwierzętami w Greenfield-Hancock Amanda DeHoney wezwała właścicieli psów, aby nie oddawali swoich pupili przypadkowym osobom. Każdy, kto nie może opiekować się swoim zwierzakiem, powinien oddać go do schroniska.

- Jeśli schronisko nie jest w stanie przyjąć zwierzęcia, może przynajmniej zapewnić zasoby, aby upewnić się, że pies znajdzie dobry dom - powiedziała DeHoney.

Więcej o: