Kapitan Tadeusz Wrona przechodzi na emeryturę. Będzie szkolić młodych pilotów

Kapitan Tadeusz Wrona zasłynął w 2011 roku, gdy zmuszony awarią samolotu Boeing 767 wylądował na płycie lotniska na Okęciu bez wysuniętego podwozia. Pilot, który został okrzyknięty bohaterem, przechodzi na emeryturę, ale nie rezygnuje z latania.

1 listopada 2011 roku o kapitanie Tadeuszu Wronie usłyszał cały świat. Tego dnia wykonał manewr lądowania awaryjnego na pasie Lotniska Chopina w Warszawie bez wysuniętego podwozia, ponieważ samolot Boeing 767, który prowadził, uległ awarii. Samolotem z Newark w USA do Warszawy leciało 231 osób. Dzięki lądowaniu kapitana Wrony nikomu nic się nie stało.

- Nie mam tego, na co dzień w głowie. To była część naszej pracy, wykonywaliśmy nasze obowiązki. Niestandardowe, bo sytuacja była niestandardowa. Chciałem, żeby nic się nie stało - po latach od pamiętnego lądowania mówił kapitan Wrona w rozmowie dla programu "Uwaga! TVN"

Kapitan Tadeusz Wrona został okrzyknięty bohaterem. 7 listopada 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Dzień później radni Leszna nadali mu tytuł „Honorowego Obywatela Miasta Leszno”. Wyróżniła go także m.in. Liga Morska. 

 

Kapitan Wrona zwolniony z LOT-u. Gdy nagłośniono zwolnienie, zaproponowano mu nowy kontrakt

Kapitan Tadeusz Wrona pracował jako pilot w LOT od początku lat 80. Jego przygoda z narodowym przewoźnikiem skończyła się 15 lipca tego roku. Kapitan Wrona otrzymał wówczas wypowiedzenie - pierwszego dnia po powrocie ze zwolnienia lekarskiego po zabiegu na sercu oraz dzień przed swoimi 65. urodzinami. Powód? "Przepisy nie pozwalają osobom powyżej 65. roku życia na pełnienie funkcji pilota statku powietrznego" - w rozmowie z tvn24.pl wyjaśniało biuro prasowe PLL LOT. 

- Dzień po powrocie z długiej przerwy związanej z zabiegiem pan kapitan otrzymał wypowiedzenie. I tyle. Żadnego dziękuję, żadnej innej propozycji. Przecież wciąż jest pilotem, wciąż ma ochotę latać, wciąż może na przykład uczyć latania młodszych kolegów. Chyba udowodnił doskonale, że zna się na tym fachu. - mówił w sierpniu w rozmowie z money.pl mecenas Antoni Kania-Sieniawski, pełnomocnik kapitana Tadeusza Wrony.

Po tym, jak media nagłośniły sprawę, PLL LOT nawiązał z kapitanem Wroną nową umowę, obejmującą m.in. szkolenie młodych pilotów.

Kapitan Tadeusz Wrona przechodzi na emeryturę. "Mogę szkolić na małych samolotach"

Kapitan Wrona musi przejść na emeryturę, bo jako 65-latek nie może już prowadzić samolotów pasażerskich. Jakie ma plany na najbliższe lata?

- Jako pilot nie mogę prowadzić samolotu pasażerskiego, ale mogę szkolić na małych samolotach. Chcę przekazać tę wiedzę, którą ktoś mi kiedyś przekazał. I podzielić się doświadczeniami, które przez okres pracy nabyłem - mówił w programie Uwaga! TVN.

 
Więcej o:
Komentarze (2)
Kapitan Tadeusz Wrona przechodzi na emeryturę. Będzie szkolić młodych pilotów
Zaloguj się
  • andi.11111

    0

    Jak człowiek który zniszczył samolot może uczyć innych pilotów?Przecież to kapitan statku powietrznego jest odpowiedzialny za lot i samolot,a do lądowania bez podwozia doszło wskutek błędu załogi.Takie rzeczy tylko w Polsce.

  • plastikpiokio

    0

    szkoda że kapitan tak marnie skonczy ---jednak każdy w swym życiu popełnia błędy ,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX