Pies przez godzinę jeździł samochodem. Labradora uwolnili dopiero policjanci

Przez godzinę na jednym z osiedli w Port St. Lucie na Florydzie na wstecznym biegu krążył samochód osobowy. Jak się okazało za kierownicą samochodu usiadł pies, który przypadkiem uruchomił auto.

Jak podaje CNN pojazd powoli jeździł w kółko na placu przy jednym z osiedli na Florydzie w Stanach Zjednoczonych. Sąsiedzi myśleli najpierw, że pojazd prowadzi młody kierowca dopiero uczący się prowadzić samochód.

Pies na Florydzie jeździł w kółko samochodem

Po chwili na miejscu zjawiła się straż pożarna oraz policyjny patron. Funkcjonariusze zauważyli, że za kierownicą samochodu znajduje się pies. Auto poruszało się w kółko na wstecznym biegu przy minimalnej prędkości. Dzięki temu żadnej osobie oraz samemu zwierzęciu nic się nie stało.

W zdarzeniu ucierpiała jedynie skrzynka pocztowa oraz kilka pojemników na śmieci. Kiedy samochód uderzył w jeden z koszy, policjantom udało się wtedy otworzyć drzwi pojazdu i uwolnić dużego, czarnego labradora.

Okazało się, że właściciel psa zostawił włączony samochód, a w środku zamknął swojego psa Maxa. Mężczyzna zadeklarował naprawić wszystkie szkody, jakie spowodowało to zdarzenie.

Więcej o:
Komentarze (2)
Pies przez godzinę jeździł samochodem. Labradora uwolnili dopiero policjanci
Zaloguj się
  • gadolinn

    0

    Mial prawko?
    Czy byl trzezwy?
    Czy nie przekroczyl?

  • brytnej

    Oceniono 1 raz -1

    Wnioskując z kierowcy musiał to być radiowóz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX