Szwecja. 41-latek przez 30 lat był więziony przez własną matkę. Uratowała go krewna

70-letnia mieszkanka Sztokholmu została zatrzymana w związku z podejrzeniem przetrzymywania swojego syna w mieszkaniu nawet przez 30 lat. Bezzębny i z licznymi ranami nóg 41-latek został uwolniony dzięki interwencji swojej krewnej.

Gdy w niedzielę krewna pojawiła się w mieszkaniu pod nieobecność właścicielki, odkryła, że pod ścianą siedzi przerażony, bezzębny mężczyzna, a jego nogi pokrywają liczne rany. Wystraszył się, gdy w mieszkaniu zapalono świecę.

Rosja. Zatrzymano 'maniaka znad Wołgi'. Seryjny morderca zabił 26 kobietRosja. Zatrzymano "maniaka znad Wołgi". Seryjny morderca zabił 26 kobiet

Szwecja. Kobieta mogła więzić syna nawet przez 30 lat. "Manipulowała społeczeństwem"

- To było jak wejście do filmu-horroru. Całe mieszkanie wyglądało jak nora. Nie sprzątano tam od lat - mówi krewna w rozmowie z dziennikiem "Expressen".

Krewna powiedziała później policji, że po latach podejrzeń potwierdziły się jej najgorsze obawy, a zrujnowane mieszkanie okazało się więzieniem, w którym od kilkudziesięciu lat 70-letnia matka więziła swojego 41-letniego syna.

Tego samego dnia późnym wieczorem mężczyzna trafił na policję. W notatce przekazanej policji lekarze stwierdzili, że jego stan jest poważny. Z pacjentem trudno było nawiązać jakikolwiek kontakt. Miał też ogromne problemy z poruszaniem się i utrzymaniem na nogach.

70-latka została już aresztowana pod zarzutem bezprawnego pozbawienia wolności i ciężkiego uszkodzenia ciała. Śledczy podejrzewają, że przetrzymywała syna w mieszkaniu, odkąd ten skończył 12 lat.

"Matka jest temu winna, choć zawiodło go całe społeczeństwo"

Bliscy rodziny uważają, że mężczyzna opuścił szkołę w siódmej klasie, a później "żył już całkowicie poza społecznością, zamknięty w mieszkaniu z matką".

Krewna, dzięki której udało się uwolnić 41-latka, powiedziała dziennikowi "Expressen", że podejrzanej "przez te wszystkie lata udało się manipulować społeczeństwem", a ofiara została "pozbawiona całego życia". "Matka jest temu winna, choć zawiodło go całe społeczeństwo" - mówi.

Dodała, że w przeszłości próbowała alarmować o niepokojącej sytuacji w mieszkaniu jej rodziny. Jednak nikt nie chciał wysłuchać jej obaw i dlatego w końcu się poddała.

József SzájerEuroposeł przyłapany na orgii. "Nie będzie miało to wpływu na politykę"

"W ciągu dnia z mężczyzną porozmawia policja. Kobieta zaprzecza popełnieniu przestępstwa. Została powiadomiona o podejrzeniach i wkrótce zostanie przesłuchana w obecności obrońcy z urzędu" - przekazała we wtorek prokurator Emma Olsson. Poinformowała też, że śledczy zamierzają przesłuchać wielu świadków. Działania prowadzone są też w mieszkaniu podejrzanej.

Zobacz wideo Krzysztof Śmiszek był gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (2.12)