Król Słońce się nie mył - Ludwikowi XIV kąpieli odradzać mieli lekarze. "Jest wrogiem nerwów"

Ludwik XIV został królem w wieku 22 lat. Już w pierwszym roku swego panowania wydał 14 edyktów, zapoczątkowując szerokie i wszechstronne reformy we Francji. Jednak oprócz działań na arenie politycznej, pamięta się go przez jedną, charakterystyczną cechę - podobno intensywnie śmierdział.

Ludwik XIV, czyli Król Słońce sam mówił, że przez całe życie kąpał się jedynie trzy razy. W XVII-wiecznej Francji wody unikano jak ognia. Ciężko się temu dziwić, skoro teorie o szkodliwości kąpieli pochodziły między innymi od medyków.

Zobacz wideo Brytyjska rodzina królewska na małym i dużym ekranie. Dlaczego przyciąga aż taką uwagę?

Kąpiel szkodzi zdrowiu? Metody wprost z XIV wieku

Znany francuski lekarz Théophraste Renaudot tłumaczył w 1655 roku, że "kąpiel, jeśli nie jest środkiem medycznym wskazanym w razie palącej konieczności, jest nie tylko zbyteczna, ale bardzo szkodliwa dla ludzi". Szkodliwość wyjaśniał następująco: "Wypełnia głowę waporami. Jest wrogiem nerwów i wiązadeł, które rozluźnia w takim stopniu, że ten, kto nie cierpiał na lumbago (ból w krzyżu - red.), pozna je po kąpieli" - przytoczono na stronie internetowej szablaipiorem.pl.

Halo - niezwykłe zjawisko optyczne w KarkonoszachKarkonosze. Ciekawe zjawisko optyczne - halo wokół Słońca

Już wcześniej zresztą inni specjaliści głosili podobne poglądy. W 1568 roku królewski chirurg Ambroży Pare pisał, że "należy zakazać łaźni i kąpielisk, albowiem gdy się z nich wyjdzie, ciało ma postać rozmiękłą i pory otwarte, a zadżumione opary mogą rychło wniknąć do organizmu i wywołać od razu śmierć, co widzieliśmy już wiele razy".

Śmierdzący dwór

Portal wielkahistoria.pl cytuje z kolei fragment książki Agnieszki Krzemińskiej pt. "Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać?":

(…) modna stała się 'sucha toaleta', polegająca na zmienianiu kolejnych przepoconych koszul, bielizny i pościeli, których śnieżna biel symbolizowała czystość. Nawet najzamożniejsi arystokraci mogli cuchnąć jak najzwyklejsi chłopi (choć ci ostatni mogli być nawet czystsi, jeśli ich praca wymagała kontaktu z wodą).

POPkultura"Miałem dużo Lego, ojciec przywoził fajne płyty, ale też pił. To taki mój powrót do dzieciństwa"

Dzięki zapiskom lekarzy Ludwika XIV wiadomo dziś, że jego toaleta ograniczała się głównie do delikatnego obmycia twarzy i rąk w spirytusie winnym i zmiany koszuli nocnej na dzienną. To jednak nie wystarczało, aby pozbyć się uporczywego zapachu spowodowanego brakiem odpowiedniej higieny. Król przebierał się więc kilka razy dziennie, a to czyniło z niego w oczach wielu ludzi, osobę nader dbającą o wygląd.

W praktyce jednak powiedzieć, że król nie pachniał ładnie, to jak nic nie powiedzieć. Zarówno on, jak i jego poddani, stosujący podobne praktyki, zostawiali za sobą wyjątkowo paskudną woń. Ubrania Ludwika XIV spryskiwano więc perfumami, a na czas audiencji otwierano okna. Rosyjski ambasador pokusił się nawet o stwierdzenie, że król "śmierdział jak dziki zwierz" - pisze portal wielkahistoria.pl.

Więcej o: