Staniki, alkohol, kasety i piłka nożna. Tak kupowało się "na Stadionie"

Jeden z najsłynniejszych obiektów sportowych i handlowych na mapie nie tylko Warszawy, ale i całej Europy. Choć czasy świetności Stadionu Dziesięciolecia minęły wraz z jego rozbiórką, to wciąż nie brakuje osób, które wspominałyby to miejsce z łezką w oku. Nic w tym dziwnego, gdyż to właśnie tam tętniło niegdyś serce stolicy.

Stadion Dzięsieciolecia na mapie Warszawy istniał w latach 1955-2008. Mieścił w sobie pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej oraz bieżnię lekkoatletyczną o długości 400 metrów, składającą się z 8 torów. Podczas wydarzeń na trybunach mogło zasiąść od 71 008 do niemal 100 000 widzów. Tak brzmi tylko teoria. W praktyce miejsce to skrywało znacznie więcej, a jego historia zadziwia do dziś. 

Początki Stadionu Dziesięciolecia sięgają lat 50. XX wieku 

Konkurs na aranżację architektoniczną obiektu ruszył w 1953 r., a prace budowlane niespełna rok później, bo w sierpniu 1954 r. Duży wpływ na takie tempo prac miał fakt, że Warszawa miała w 1955 r. zorganizować V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów, a Stadion Dziesięciolecia miał stać się głównym miejscem jego organizacji. Biorąc pod uwagę wielkość obiektu, postawiono go w rekordowym czasie, gdyż zaledwie w 11 miesięcy. Ciekawostką jest, że konstrukcja stadionu została zbudowana na wałach usypanych z ziemi i z gruzów zwiezionych ze zniszczonej w czasie wojny Warszawy.

Oficjalne otwarcie Stadionu Dziesięciolecia miało miejsce 22 lipca 1955 r. i przypadało w 11. rocznicę ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Pierwszą imprezą, jaka odbyła się na stadionie był wspomniany Festiwal Młodzieży. Tuż po nim rozegrany został natomiast pierwszy mecz piłki nożnej pomiędzy reprezentacją Warszawy i Stalinogrodu, czyli dzisiejszych Katowic. 

Stadion X-lecia w Warszawie / fot. nac.gov.plStadion X-lecia w Warszawie / fot. nac.gov.pl Stadion X-lecia w Warszawie / fot. nac.gov.pl

Joanna Gibner w chwili zaginięcia miała 23 lata24 lata szukała córki, za ostatnie pieniądze opłacała nurków. Aż nadszedł ten Dzień Matki

Czemu akurat Stadion Dziesięciolecia? 

Nazwa Stadionu nie jest przypadkowa. Tak naprawdę jego pełna nazwa to Stadion Dziesięciolecia Manifestu Lipcowego i wzięła się na cześć dziesiątej rocznicy odezwy Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 22 lipca 1944 roku. Stąd też co roku 22 lipca z tej okazji na stadionie odbywał się uroczysty festyn. 

Stadion X-lecia w Warszawie / fot. nac.gov.plStadion X-lecia w Warszawie / fot. nac.gov.pl Stadion X-lecia w Warszawie / fot. nac.gov.pl

Stadion Dziesięciolecia to nie tylko piłka nożna 

Na murawę Stadionu Dziesięciolecia wychodziły największe legendy polskiej piłki nożnej. Odgrywano na niej liczne mecze towarzyskie, jak i eliminacyjne do Mistrzostw Świata, podczas których na trybunach zasiadło kilkadziesiąt tysięcy osób. Jednak to miejsce łączyło nie tylko miłośników sportu. Poza meczami lekkoatletycznymi czy finiszami Wyścigu Pokoju, na Stadionie odbywały się również uroczystości kulturalne tj. koncerty, dożynki czy obchody państwowe. Ostatnie wydarzenie sportowe miało miejsce 17 kwietnia 1983 r. Dwa miesiące później na stadionie w ramach pielgrzymki do Polski, mszę na stadionie odprawił papież Jan Paweł II. W tym wydarzeniu uczestniczyło prawie 1,5 mln osób. Oczywiście nie wszyscy zmieścili się na stadionie — wypełnione w tym dniu były także błonia otaczające teren. 

Jarmark Europa, czyli nowa era Stadionu Dziesięciolecia

Po tych wydarzeniach stadion opustoszał. Nieużytkowana przestrzeń ulegała powolnemu niszczeniu, a przebudowa czy remont obiektu wiązałby się z ogromnymi kosztami. Chętnych, którzy chcieliby zainwestować w stadion brakowało przez kilka lat, a dokładniej do 1989 r. Właśnie wtedy cała powierzchnia została wydzierżawiona firmie Damis, która przekształciła słynny obiekt sportowy na największe targowisko w Europie. W jego otwarciu udział wzięła znana aktorka Hanka Bielicka, której nadano miano gościa honorowego. Nazwa Jarmark Europa powstała tak naprawdę dopiero w 1996 r. i miała być symbolem otwarcia się Polski na Europę i świat po latach komunizmu. 

Dane wskazują, że w 1997 r. obroty targowiska opiewały na kwotę 1,9 mld zł. Na stadionie powstało bowiem aż 5 tysięcy stoisk z najróżniejszym asortymentem. Od nowych skarpet, podróbki markowej odzieży, kosmetyków po pirackie kasety, alkohol z przemytu, a nawet broń. W tym miejscu można było kupić dosłownie wszystko. Wędrówki pomiędzy alejkami i stoiskami trwały nawet do kilku godzin, a tłumów nigdy nie brakowało. Poza prężnie działającym legalnym handlem spotkać można było tam właśnie tzw. drugi obieg. Alkohol bez banderoli, papierosy, broń czy narkotyki były na wyciągnięcie ręki. W latach 1995–2001 wszczęto w związku z tym ponad 25 tysięcy postępowań przygotowawczych, jednak nie było to przeszkodą w dalszym prowadzeniu czarnych interesów. 

Nie bez powodu określiliśmy Stadion Dziesięciolecia jako serce Warszawy. Tysiące osób z całej Polski zjeżdżało na Jarmark Europa. Niezależnie czego oni poszukiwali, w tym miejscu zawsze można było to dostać. Dodatkowo występowała tam duża różnorodność kulturowa. Swoje stoiska mieli na stadionie imigranci z dawnego ZSRR, Afryki i Azji. Otwierali oni często także punkty gastronomiczne, dzięki czemu lokalni mieszkańcy mieli okazję spróbować smaku kuchni wietnamskiej czy chińskiej. 

Towary na Stadionie DzięsiecioleciaTowary na Stadionie Dzięsieciolecia Fot. Jacek Łagowski / Agencja Wyborcza.pl

Życie tętniło w tym miejscu do 30 września 2007 r., kiedy to końcowi dobiegła umowa firmy Damis na dzierżawę powierzchni. Handlarze musieli zlikwidować interes albo go przenieść. Osoby, które zdecydowały się na tę drugą opcję można było spotkać w halach handlowych na Białołęce przy Marywilskiej lub na targowisku przy Bakalarskiej. Oficjalne zamknięcie stadionu zostało natomiast ogłoszone przez ministra sportu i turystyki Mirosława Drzewieckiego 6 września 2008 po finale serii Red Bull X-Fighters.

Też tak mierzyliście ubrania i buty?Też tak mierzyliście ubrania i buty? Fot. Anna Bedyńska / Agencja Wyborcza.pl

Teren wokół Stadionu przez lata stanowił dla miasta estetyczny problemTeren wokół Stadionu przez lata stanowił dla miasta estetyczny problem Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Koniec dał początek nowej historii — PGE Narodowy

Plany budowy nowego stadionu w Warszawie zaczęły się pojawiać już w latach 90. Jednak z powodu braku funduszy, pozostały to wyłącznie plany. Zmieniło się to w 2007 r., kiedy Polska została wybrana na organizatora Mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012. Decyzje musiały zapadać szybko. Stadion Dziesięciolecia był brany pod uwagę, ale obawiano się, że miejsce może nie wytrzymać ciężaru nowego obiektu. Przed ostateczną decyzją przeprowadzono zatem próbne palowanie. Jego pozytywne przejście dało zielone światło na budowę nowego Stadionu Narodowego w dawnym Jarmarku Europy. 

Teren po Jarmarku EuropaTeren po Jarmarku Europa Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Budowa zakończyła się w listopadzie 2011 roku, a oficjalne otwarcie Stadionu Narodowego im. Kazimierza Górskiego odbyło się 29 stycznia 2012 roku. Jego trybuny mieszczą znacznie mniej kibiców niż Stadion Dziesięciolecia, gdyż jedynie ponad 58 tysięcy — przy wykorzystaniu płyty 73 tysiące. Zwiedzając warszawski stadion trasą historyczną można jeszcze podziwiać zachowane relikty Stadionu Dziesięciolecia tj. pamiątkowe tablice czy budynek administracyjny. Od lipca 2015 r. Stadion nosi sponsorską nazwę PGE Narodowy. 

Stadion Narodowy, 2021 r.Stadion Narodowy, 2021 r. Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

Zobacz też: Narzekacie na pogodę i brak śniegu? Tak wyglądała zima lata temu [STARE ZDJĘCIA]

Więcej o: