Kim Kardashian brzmi jak delfiny? Naukowcy nie mają wątpliwości. "To ewolucyjny sukces"

Kim Kardashian znana jest nie tylko z reality show, ale i charakterystycznego "skrzypiącego" głosu. Okazuje się, że ten sam, specyficzny rejestr wokalny wykorzystują... delfiny. I w dodatku robią to tylko w wyjątkowo desperackich warunkach.

Zarówno głos ludzi, jak i delfinów działa w różnych rejestrach. Popularną techniką modulowania głosu stał się nie tak dawno "vocal fry" - skrzecząca, skrzypiąca barwa, używana przez niektórych celebrytów. Jedni mówią, że głos ten jest seksowny, inni, że irytujący. Bez względu na wszystko naukowcy wysnuli niedawno na ten temat ciekawą teorię.  

Zobacz wideo Są słodkie i przyjazne, a do tego mają wielki mózg! Poznajemy sekrety delfinów [Pracownia Bronka]

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Kim Kardashian i jej charakterystyczny głos. Na czym polega vocal fry?

Vocal fry, po polsku nazywany potocznie "narybkiem głosowym", to sposób mówienia, który istnieje od dawna, ale został mocno spopularyzowany dzięki siostrom Kardashian. Choć większość uważa, że skrzecząca, gardłowa chrypka jest irytująca, to zdarzają się wielbiciele takiego tembru, sugerując nawet, że mówienie w ten sposób jest seksowne. Jak osiągnąć taki ton? Musisz mówić poniżej częstotliwości 70 Hz i nie przepuszczać wystarczającej ilości powietrza przez struny głosowe tak, aby wytworzyć "skrzypiące" wibracje.

 

Vocal fry - celebrycki trend czy sposób na sukces? Tego głosu używają amerykańskie gwiazdy

Vocal fry stosuje nie tylko Kim Kardashian, choć to ona go spopularyzowała. Podobnych częstotliwości użyła Britney Spears w swoim hicie "Baby One More Time". Tą samą barwą mogą się pochwalić piosenkarka Katy Perry oraz aktorka Scarlett Johansson. Być może ich skrzypiący głos jest naturalny, być może wypracowany - trudno powiedzieć. W jakim celu jednak gwiazdy mówią w ten sposób? Prawdopodobnie, by podkreślić autorytet. Niższy głos sugeruje większą siłę i pewność siebie. Może być to również pewnego rodzaju "styl", który ma wyróżniać je od innych. Vocal fry zdarza się być także efektem zaburzeń lub nieprawidłowo funkcjonującej krtani.

Delfiny używają tego głosu podczas polowań. Jest niezwykle przydatny

Niesamowitego odkrycia dokonali naukowcy, badając delfiny podczas polowań. Swoje przypuszczenia opublikowali na łamach magazynu "Science".  Okazuje się, że podobnie jak Kim Kardashian, zwierzęta te obniżają głos do skrzeczących rejestrów. Delfiny, orki i kaszaloty używają modulacji, by gonić ofiary w głębinach oceanu. Co więcej, robią to, używając specjalnego zestawu mowy, ukrytego w nosie. Badania zostały przeprowadzone przez duńskich profesorów Coena Elemansa oraz Petera Madsena. Według nich delfiny mają trzy rejestry głosu: vocal fry, rejestr piersiowy i rejestr falsetu. Vocal fry jest używany przez ssaki do lokalizacji zdobyczy nawet na głębokości 2 kilometrów! Wnioski?

Vocal fry może być kontrowersyjny i irytujący u ludzi, ale u zębowców to ewolucyjny sukces

- pisze dla "Science" prof. Coen Elemans.

Więcej o: