Styliści już zastanawiają się, jakie fryzury damskie będą najmodniejsze w 2024 roku. Wielu z nich zwraca uwagę na wielki powrót trwałej i charakterystycznych loków, które można także uzyskać w mniej inwazyjny sposób przy pomocy wałków i papilotów. Ale sporo uwagi poświęcają także cięciom. Jaka długość i fryzura będzie najmodniejsza w 2024 roku? Jedna z nich wraca do łask.
Więcej podobnych porad znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Od jakiegoś czasu wyraźnie królowało proste cięcie, choć mullet hair czy shaggy hair powoli podbijały serca kobiet na całym świecie. Teraz do łask powraca jednak mocne cieniowanie w swojej klasycznej wersji znanej dobrze sprzed 20 lat. Dzięki niemu zyskają zarówno gęste, jak i cienkie włosy. Te pierwsze staną się lżejsze i łatwiejsze w ułożeniu, te drugie z kolei zyskają na objętości dzięki odpowiedniej stylizacji. Takie cięcie sprawdzi się przy włosach krótkich, półdługich, ale też długich. Mogą się na nie zdecydować kobiety w każdym wieku, włosach prostych i kręconych. Jeśli masz rzadkie włosy, postaw jednak na inne cięcie.
Krótkie, wycieniowane i pofalowane włosy odejmą lat i nadadzą młodzieńczego wyglądu dojrzałym paniom, te młodsze z kolei mogą zdecydować się na mocne cieniowanie w połączeniu z prawdziwym hitem nadchodzących miesięcy, czyli mikrogrzywką w stylu filmowej Amelii lub Audrey Hepburn.
Fryzurą, która od lat nie schodzi z podium najmodniejszych cięć damskich, jest z całą pewnością bob. Kształt, długość, a nawet sposób zaczesania przedziałka w bobie zmienia się niemal co sezon. Poza klasycznym i dobrze znanym bobem, w 2024 roku hitem będzie też blunt bob, czyli bob cięty na prosto i sięgający ramion lub żuchwy. Choć "prosty bob" brzmi jak oksymoron, to warto postawić na niego zimą. Cięcie to sprawdzi się najlepiej na włosach prostych lub lekko falowanych.
Możliwości i modyfikacji jest wiele, bob doczekał się już bowiem wielu różnych wersji. Klasyczny i najprostszy bob sprawdzi się szczególnie w przypadku włosów cienkich, które mogą przysparzać problemów szczególnie kobietom po 50. Odpowiednie cięcie może optycznie odjąć nawet 10 lat, a dzięki niemu twarz zyska świeżość. Kobiety dojrzałe docenią szczególnie krótkiego boba, którego w zależności od kształtu twarzy można uzupełnić grzywką zaczesaną na bok.