Mimo diety jego brzuch ciągle rósł. Zrobili prześwietlenie i zobaczyli narośl wagi 2-letniego dziecka

Kevin Daly całe życie był szczupły, ale po 60. urodzinach zaczął tyć w okolicy pasa i w żaden sposób nie mógł zrzucić ciągle rosnącego brzucha. Lekarze byli równie zdziewini, co on.

Kevin razem z rodziną mieszka w Hoboken w stanie New Jersey. W grudniu 2015 roku przeszedł operację zastawki. Od tego momentu obwód jego pasa nieustannie rósł. Zauważył to już tydzień po zabiegu. Na początku nie podejerzewał niczego złego, po prostu był zły - powiedział w rozmowie z magazynem ''People''.

Brzuch ciągle rósł, ale reszta ciała nie zmieniała swoich wymiarów. Pytał o to swojego lekarza, któy po prostu stwierdził, że w tym wieku to efekt spadku poziomu testosteronu i przebytego zabiegu. Zalecił jednak zrzucenie wagi dla zdrowia - i faktynie Kevinowi udalo się zrzucić bliko 15,5 kg. A brzuch pozostawał niezmiennie duży.

Pod koniec 2017 roku lekarz pochwalił jego dokonania, stwierdził, że jego serce i zastawka są w lepszym stanie niż u niejednego 20-latka. Ale pacjenta ciągle frapowało, jakim cudem mimo diety, miał ciągle nieproporcjonalnie duży brzuch.

Wtedy też w końcu zrobili badanie, które wykazało, że Kevin ma w jamie brzusznej potężną narośl. Naturalnie spanikował, bo był pewny, że ma raka.

Udał się na konsultację w szpitalu Lenox Hill. Zbadał go dokto Julio Teixtera i ustalił termin operacji na 28 grudnia 2017 roku. Bardzo go znaiepokoił rozmiar narośli - nigdy wczęsniej nie widział tak dużego guza.

W trakcie zabiegu wyciął nieszkodliwego tłuszczakomięsaka z jego brzucha. Operacja jednak przyniosła niespodziankę - lekarze byli przekonani, że będzie on ważył 5 kg. Okazało się, że ten ważył aż 13 kg! Oprócz guza wycięto też zaatakowaną przez nowotwór nerkę.

 

Pacjent po operacji czuje się doskonale - prawie tak, jak wtedy kiedy miał 35 lat. I zwraca uwagę na to, że trzeba się regularnie badać i słuchać swojego organizmu. Jeśli coś nas bardzo niepokoi, nie poprzestawać na łatwych odpowiedziach i domagać się dalszych badań. To może uratować nam życie.

Drodzy Czytelnicy!
Wasz głos jest dla nas bardzo ważny.
Jeśli jest jakaś historia, którą chcecie nam opowiedzieć i się nią podzielić z innymi - piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.
Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl

Dwupasmówka, prawy pas zawalony ciężarówkami i nagle ten TIR postanawia wyrwać się przed szereg