Quad na komunię to już przeżytek. Chrzestni powinni złapać się za kieszenie

Zbliża się okres komunii świętej, a to dla wielu wiąże się z poważnymi wydatkami. Po smartfonach, laptopach i quadach przyszedł czas na nowy hit prezentowy. Numerem jeden są teraz e-deskorolki.

Wielkimi krokami zbliża się maj, a w Polsce to typowy okres komunijny. Dzieci przygotowują się do sakramentu świętego, rodzice wyprawiają im przyjęcia, a goście zachodzą w głowę, jaki kupić prezent. 

Nie jest to zadanie proste. Od lat trwa w naszym kraju dziwna moda na dawanie ośmio/dziewięcioletnim dzieciom kosztownych i raczej niedostosowanych do ich wieku prezentów. 

O ile kiedyś chrzestni mogli pojawić się na komunii z zegarkiem bądź rowerem składakiem, o tyle dziś mało kto odważy się kupić taki prezent. Wymagania bowiem rosną i to drastycznie. Od kilku lat numerem jeden na prezentowej liście były quady. Dzieci marzyły też o nowoczesnych telefonach i laptopach. 

Prezenty komunijnePrezenty komunijne Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

Ale w tym roku rynek komunijny podbija coś całkiem innego. To e-deskorolki, czyli urządzenia, na których można jeździć bez kierownicy i... bez wysiłku. Jedyne czego potrzeba, to naładowanie sprzętu (jednokrotne ładowanie wystarcza na przejechanie 30 kilometrów przy maksymalnej prędkości 25 kilometrów na godzinę) i utrzymanie równowagi.

E-deskorolkę kupić można już za kilkaset złotych, ale nie będzie to sprzęt najlepszej jakości. Jeśli chcemy podarować coś porządnego, musimy wydać na prezent minimum tysiąc złotych. 

HoverboardHoverboard Fot. NeuPaddy | pixabay | CC0

Czy faktycznie dzieci marzą o takich gadżetach? Wygląda na to, że niestety tak. 

Spytałam chrześnicę, czy jest coś, co chciałaby dostać na komunię. Powiedziała, że marzy o hoverboardzie. Nawet nie wiedziałam co to, więc musiała mi wytłumaczyć - mówi jedna z naszych czytelniczek. - Na szczęście mała nie jest bardzo rozpieszczona i kiedy powiedziałam jej, że może o tym zapomnieć, wymieniła kilka innych, nieco bardziej przyziemnych pomysłów. 

Wygląda więc na to, że goście bardziej wymagających dzieci (i ich rodziców), powinni przygotować się na poważne zakupy. 

E-deskorolkaE-deskorolka Fot. Aleksander Durkiewicz | Wikipedia | CC BY-SA 4.0

Drodzy Czytelnicy!


Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Dlatego chcemy pisać dla Was o rzeczach, które najbardziej Was interesują i są Wam najbliższe. Jeśli jest jakaś historia, którą chcecie nam opowiedzieć i się nią podzielić z innymi, jeśli jest jakaś sprawa, którą chcielibyście nagłośnić, jakiś problem, który chcecie rozwiązać - piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.


Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl

"Takeshi's Castle: Take Wariaty" - Comedy Central