14-miesięczny Kubuś połknął narkotyki z torebki cioci. Kobieta oskarżona

21-latka z Legnicy odpowie za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojego siostrzeńca. 14-miesięczny chłopczyk w czasie zabawy jej torebką połknął znajdujące się w niej narkotyki.

Jak podaje TVN24, 14-miesięczny chłopiec trafił do szpitala po tym, jak w styczniu tego roku połknął w czasie zabawy narkotyki z torebki swojej cioci. 21-latka wieczór wcześniej bawiła się w klubie, gdzie, jak ustalili śledczy, kupiła działkę metamfetaminy i tabletkę ecstasy. Kobieta wróciła z narkotykami do domu i nie wyciągnęła ich z torebki. Pech chciał, że torebką następnego dnia zainteresował się jej malutki siostrzeniec.

Mama malucha nie zauważyła, że jej dziecko coś połknęło. Chłopiec zaczął nagle tracić przytomność, trzęsły mu się rączki. Szybko trafił do szpitala i miał dużo szczęścia. Jak informuje TVN24, Kubuś był w stanie ciężkim, ale mogło skończyć się gorzej - zażycie ecstasy przez takiego malucha mogło skończyć się nawet śmiercią.

Początkowo w tej sprawie zatrzymano aż trzy osoby - rodziców malucha i ciocię. Jednak w trakcie prowadzenia czynności wyjaśniających sprawę, do sądu trafił akt oskarżenia wyłącznie przeciwko Klaudii U.

Klaudia U., ciocia malca i siostra jego matki, odpowie za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu siostrzeńca. Grożą jej minimum 3 lata więzienia.

Wprowadzili na warszawski rynek nowy narkotyk. CBŚP rozbiło gang i zatrzymało 9 osób