Dlaczego Chiny zakazują Lady GaGi? Ciekawa teoria

Na mocy wydanego niedawno przez chiński rząd rozporządzenia na internetowych listach przebojów przeprowadzono czystki.

Stojące na straży poprawności moralnej chińskie ministerstwo kultury opublikowało w zeszłym tygodniu listę 100 piosenek, które trafią na czarną listę i do 15 września mają zniknąć ze wszystkich stron internetowych, chyba że wytwórnie płytowe wystąpią o ich oficjalne zatwierdzenie.

Po co? Oczywiście chodzi o ład i porządek. Zdaniem ministerstwa wszystkie utwory, które godzą w kulturę państwową, muszą zniknąć i należy kontrolować je prawem.

Absolutną faworytką pod względem ilości zakazanych piosenek jest w zestawieniu nikt inny jak skandalistka Lady GaGa. Zdziwieni? Aż sześć piosenek z jej najnowszego albumu "Born This Way" trafiło na czarną listę.

Dziennikarze Foreign Policy zastanawiali się, dlaczego akurat te a nie inne utwory muszą być usunięte. Na warsztat wzięli jeden z nich, "Hair".

Za każdym razem, kiedy super się ubiorę, rodzice wszczynają kłótnię / A kiedy jestem wystrzałową laską, mama obcina mi w nocy włosy / Rano jestem pozbawiona swojej tożsamości / Krzyczę: Mamo, tato - dlaczego nie mogę być tym, kim chcę?

Zdaniem dziennikarzy akurat w tym utworze razi brak poszanowania dla starszych. Słynny chiński filozof Konfucjusz mówił, że starość to "dobra i miła rzecz". Niestety to przekonanie może być wystawione na próbę. Wraz z chińską polityką posiadania jednego dziecka, rodzice zaczęli się obawiać, że na starość będą zdani na dobrą wolę swojej pociechy. A jak ta nasłucha się takiej buntowniczej piosenkarki, to może być ciężko.

I sprawa rozwiązana.

PS. Tak, na zdjęciu jest Lady GaGa. To jej najnowsza stylizacja z rozdania MTV Video Music Awards.

Chińskie miasta-duchy. Tysiące bloków, żadnych lokatorów [ZDJĘCIA] >>

Więcej o: