Człowiek ugryzł pytona. Zgadnijcie, kto trafił do szpitala z połamanymi żebrami

Mężczyzna z Sacramento w Kalifornii został oskarżony o napad na udomowionego pytona. Napastnik dwukrotnie ugryzł gada.

ZOBACZ ZDJĘCIE RANNEGO WĘŻA>>>

Wąż trafił do szpitala. Lekarze stwierdzili, że ukąszenia były tak silne, że stracił kilka żeber. Obecnie zwierzę wypoczywa po operacji, jego stan jest stabilny.

- Ma się dobrze. Ostatniej nocy przeprowadziliśmy operację, która, jak myślę, uratowała mu życie - powiedziała Gina Knepp z kliniki zwierzęcej w Sacramento.

Napastnikiem był David Senk, policja znalazła go nieprzytomnego na miejscu zdarzenia. Trafił do aresztu, oskarżony o okaleczenie gada. Mediom wyznał, że ma problemy z nadużywaniem alkoholu, a z tamtej nocy niczego nie pamięta:

- Co zrobiłem? - zdumiony pytał dziennikarzy. - Jeśli znajdziecie właściciela węża, powiedzcie mu, że jest mi bardzo przykro... Jestem gotów zapłacić za koszta leczenia.

"Młode, sprawne sprzedawczynie" - Tak ścigały się ekspedientki w PRL-u [ZDJĘCIA]

Więcej o: