Jeden z największych krokodyli na świecie złapany. Waży aż... [ZDJĘCIA]

Forfiter przy nim to mały pikuś. Ten to tułentiłanfiter!

Siał postrach w filipińskich wsiach, na oczach mieszkańców zaatakował bawołu, prawdopodobnie jest winny zaginięcia jednego z rybaków z lipcu. W końcu udało się go złapać, co, jak mówią eksperci, jest nie lada wydarzeniem. Olbrzym może być jednym z największych , jeśli nie największym osobnikiem schwytanym w ostatnich latach.

ZOBACZ, jaki jest wielki [ZDJĘCIA] >>>

Ale nie było łatwo. Aby wyciągnąć z wody gigantycznego krokodyla, potrzeba było 100 osób. Najpierw mieszkańcy wsi i doświadczeni myśliwi obserwowali potok, w którym pojawiał się krokodyl, i zastawili 4 pułapki. Bardzo szybko zostały one zniszczone. Później wykorzystano stalowe liny o większej wytrzymałości i w końcu schwytano gada.

- Byliśmy zdenerwowani, ale naszym obowiązkiem jest dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców - powiedział burmistrz miasta Bunawan. - Kiedy w końcu przed nim stanąłem, nie mogłem uwierzyć własnym oczom.
 

I nie ma się co dziwić. Krokodyl waży 1075 kilogramów i mierzy aż 6,4 metra . Żeby go przetransportować, trzeba było użyć dźwigu. Na razie kolosa zamknięto w klatce, ale niebawem trafi do powstającego parku, którego będzie jedną z głównych atrakcji.

Schwytanie gada nieco uspokoiło mieszkańców, których nękał, ale tylko na chwilę. W wodach wciąż czają się inne i równie niebezpieczne krokodyle.

W zoo jak w raju. Szympans karmi tygrysa. Butelką [ZDJĘCIA] >>

Więcej o: