[KAPITAN WRONA] "Błękitny 24" ignorował polecenia wieży po lądowaniu Boeinga 767? Nagranie z wieży

W sieci pojawiło się interesujące nagranie z warszawskiego Lotniska Chopina. Wynika z niego, że pilot należącego do TVN "Błękitnego 24-2" ignorował polecenia kontroli lotów, tłumacząc się utratą łączności. Czy to autentyczna rozmowa z Okęcia, czy jedynie zmyślny falsyfikat?

Nagranie pojawiło się w sieci (pod nazwą "Bezczelny 24") dwa dni temu, kilka godzin po słynnym lądowaniu kapitana Wrony . Słychać na nim, jak pilot śmigłowca SP-TVN (w alfabecie fonetycznym NATO "Sierra Papa Tango Victor November") znanego jako "Błękitny 24-2" jest upominany przez kontrolę lotów, aby jak najszybciej opuścił strefę kontrolowaną lotniska (CTR).

 

Pilot tłumaczy się, że nie zawrócił z lotniska i wisiał w powietrzu z powodu problemów z łącznością, spowodowaną odbieraniem komunikatów na drugim zestawie radiowym. Pracownik obsługi naziemnej odpowiada na to:

Proszę pana, ja za stary jestem na takie numery.

Gdy pojawiają się ponowne próby tłumaczenia się, z wieży pada tylko:

Proszę pana, proszę sporządzić raport techniczny z usterki śmigłowca.

Później słychać, jak "Błękitny" opuszcza strefę kontrolowaną, stosując się już do poleceń z wieży. Pojawiają się także przeprosiny ze strony pilota i ponowne tłumaczenia, skomentowane krótkim:

Przyjąłem.

Niektórzy z komentatorów w sieci twierdzą, że nagranie jest tylko i wyłącznie zręczną manipulacją. Inni podkreślają, że incydent ze śmigłowcem przeszkadzał w akcji ratunkowej na Lotnisku Chopina i powinien być odpowiednio nagłośniony.

[KAPITAN WRONA - RAPORT] Zobacz najnowsze memy i newsy >>

Top 5 ekstremalnych lądowań [WIDEO] >>

Więcej o: