Wpadka Hanny Gronkiewicz-Waltz w TOK FM. "Fan zone", jak sama nazwa wskazuje...

Ot, delikatna pomyłka prezydent Warszawy.

W rozmowie z Janiną Paradowską w "Poranku TOK FM", Hanna Gronkiewicz-Waltz określiła strefę kibica mianem "fan zone", czyli jak sama nazwa wskazuje, strefy "dla zabawy".

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Fun zone jak sama nazwa wskazuje jest dla zabawy

Problem w tym, że "fan zone", to strefa fanów, strefa kibica. "Fun zone" ("strefa zabawy" ) - to co innego, jednak takie określenie rzadko spotyka się w języku angielskim, a już na pewno nie w odniesieniu do tego, co powstaje obecnie na warszawskim placu Defilad.

"Nienawidzą mnie, bo jestem piękna". Wyznanie 41-latki hitem sieci >>

Więcej o: