Jest za gruby na więzienie - skrócili mu wyrok

Gangster Michel ''Big Mike'' Lapointe jest tak otyły, że nie mieści się w celi. Dosłownie. Sędzia zlitował się nad nim i skrócił wyrok o pół roku.  

Niektórzy w więzieniu chudną , inni tyją. Jedni i drudzy są niezadowoleni. Lapoint waży obecnie 193 kilogramy . Od czasu aresztowania w 2006 roku przytył o około 60 kg! Dieta w kanadyjskich więzieniach jest bardzo tucząca. Cele więzienne nie są jednak przystosowane do potrzeb osób o takiej tuszy.

- Jego zdrowie się pogorszyło, więzienie nie jest wyposażone w sprzęt odpowiadający jego rozmiarom. Jego łóżko jest za małe , nie może nawet usiąść normalnie na krześle - skarży się w imieniu swojego klienta adwokat ''Dużego Mike'a'', Clemente Monterosso.

Kiedy skargi do władz więziennych i prośby o zmianę wyposażenia nie dały rezultatów, Lapointe zwrócił się do sądu o skrócenie wyroku. Kanadyjski sąd wziął pod uwagę ''ciężką'' sytuację oskarżonego i przychylił się do wniosku.

37-letni mężczyzna został skazany w zeszłym tygodniu na 5 lat więzienia. Jednak po odliczeniu miesięcy, które już przesiedział za kratkami i 6 miesięcy odjętych przez sędziego, do odsiadki pozostało mu już ''tylko'' 14 miesięcy . Po wyjściu na wolność być może będzie musiał przejść operację. I na pewno zmienić zawód - oprócz handlu narkotykami i działalności w gangu, Lapointe pracował jako szef kuchni .

Więcej o: