Kij golfowy i toaleta w jednym?

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich golfistów: wynaleziono kij golfowy, który może również służyć za toaletę. Nietypowy gadżet ma pomóc panom w trakcie długich gier, gdzie przejażdżka do wc jest niemożliwa.  

Jak możemy przeczytać na stronie internetowej UroClub (jak oficjalnie nazywa się kij-toaleta) został stworzony przez urologa Floyda Seskina, który jednocześnie jest pasjonatem golfu. Wielku jego pacjentów i współgraczy obowiadało mu o problemach zwiazanych z chodzeniem do toalety w trakcie gry.

Okazało się, że rozwiązanie problemu jest proste jak drut. No, może jak kij do golfa. UroClub jest zwykłym kijem, który został wydrążony w środku. Gdy tylko golfista odczuje potrzebę musi tylko odkręcić zakrętkę. Dalsza instrukcja obsługi nie jest potrzebna. W zestawie oprócz pomysłowego gadżetu gracz dostaje mały ręcznik, który ma zapewnić minimum prywatności niezbędne do funkcjonowania całego wynalazku.

Cieszymy się niezmiernie z pomysłu Floyda Seskina, i czekamy na więcej sprzętu sportowego przerabianego na toalety.

TUTAJ zobacz stronę produktu!

Weź Deser na wynos! Umieść go na swojej stronie lub blogu. Jak to zrobić? Wszystkiego dowiesz się TUTAJ.

Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NASna deser.pl@gazeta.pl!

Więcej o: