Christian the Lion: najbardziej wzruszający film, który widziałeś

Piękny lew Christian, wzruszająca muzyka i jeszcze bardziej wzruszająca historia lwio-ludzkiej przyjaźni. Ten film ma wszystko, by wyciskać łzy nawet najtwardszym macho, a na You Tube obejrzały go już miliony widzów.   

Historia lwa Christiana zaczęła się 38 lat temu. Wtedy dwóch Australijczyków kupiło w Harrodsie małego lwa - by zaimponować przyjaciołom. Zadziałało. Trójka nietypowych przyjaciół zdobyła niebywałą popularność, a sesje gry w piłkę nożną w parku w londyńskiej dzielnicy Chelsea przyciągały tłumy gapiów - pisze "The Times".

Po 18 miesiącach, gdy lew dorósł, właściciele postanowili przewieźć go do Kenii i podarować mu wolność. Rok później John Rendall i Anthony Bourke zdecydowali się na odwiedziny. Założyciel rezerwatu odradzał im spotkanie z byłym pupilem. Mówił, że lew jest już całkiem dorosły, zdziczały i "rozszarpie ich na kawałki". Ale stało się inaczej, a film przypominający historię Christiana bije w sieci wszystkie rekordy popularności.

ZOBACZ TEŻ:

Słodkie, malutkie, białe i bardzo głodne lwy z Niemiec - ZDJĘCIA

Więcej o: