Lotnisko na Majorce: Niemka mieszka tam od miesięcy

Czterdziestoośmioletnia Niemka wraz ze swoim kotem Mumu od czterech miesięcy mieszka na lotnisku na Majorce. Bettina P. ma ze sobą trzy walizki, kilka koców, no i kota. Nocuje w poczekalniach i korzysta z urządzeń higienicznych na terenie terminalu.  

Kobieta mówi, że znajoma przynosi jej jedzenie dwa razy w tygodniu, a od czasu do czasu ludzie dają jej pieniądze. Zaznacza, że nie żebrze. Personel lotniska ją toleruje, bo jest czysta i nikomu nie stwarza problemów - podaje PAP.

Los Niemki, którą pracownicy lotniska ochrzcili "Kocią Mamą", przypomina przygody Victora Navorsky'ego, bohatera filmu Stevena Spielberga "Terminal", który w wyniku kryzysu dyplomatycznego został uwięziony na lotnisku w Nowym Jorku.

Kobieta przybyła na Majorkę, należącą do Hiszpanii wyspę na Morzu Śródziemnym, przed 10 laty. Pracowała jako kelnerka i pomoc kuchenna, ale w końcu została bez pracy, bo lokalni przedsiębiorcy niechętnie zatrudniają obcokrajowców.

Nie planuje powrotu do Niemiec, twierdzi, że na Majorce żyje się dużo lepiej.

ZOBACZ TEŻ:

Pasażerowie się wkurzyli i zdemolowali lotnisko

Rodzice zabrali do samolotu 4 dzieci, zapomnieli o piątym

Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.

Więcej o: