Pracownik Burger Kinga zwolniony za kąpiel w zlewie

Na wyjątkowo głupi sposób świętowania swoich urodzin wpadł pewien pracownik Burger Kinga z Ohio. Kąpiel w zlewie na terenie restauracji, a potem zamieszczenie nagrania z imprezy na stronie MySpace nie było zbyt rozsądnym posunięciem. A miało być tak śmiesznie...  

Trwające prawie 4 minuty wideo pojawiło się w internecie w czwartek. Można było na nim zobaczyć nagiego mężczyznę , który rozkoszuje się kąpielą w zlewie pełnym cudownej piany:

Na filmie, nakręconym przez innego pracownika restauracji, zadowolony z siebie jubilat nie zdradza swojego imienia. Przedstawia się jedynie jako ''pan Chwiejny'' .

Być może pokusa sławy skłoniła jednak bohatera nagrania do ujawnienia mediom swojej tożsamości. 25-letni Timothy Tackett przyznał się w wywiadzie dla telewizji WDTN z Dayton do świętowania urodzin kąpielą w zlewie Burger Kinga.

Jednocześnie mężczyzna stwierdził, iż żałuje swojego dziwnego pomysłu, który doprowadził do zwolnienia nie tylko głównego zainteresowanego, ale również kamerzysty i kierownika zmiany.

Denise Wilson , rzeczniczka Burger Kinga stwierdziła jedynie, że dwóch uczestników incydentu zostało zwolnionych, trzeci sam zrezygnował z pracy. Z kolei Mark McDonnell z Inspekcji Sanitarnej poinformował, że wysłany do restauracji inspektor sprawdził stan czystości zlewu, który został już odpowiednio zdezynfekowany.

ZOBACZ TEŻ:

Tak urodziny świętował najgrubszy człowiek świata.

A tak bracia Kaczyńscy - jakie dostali życzenia od Donalda Tuska i Lecha Wałęsy?

Kąpiel ekstremalna: nad 100-metrowym wodospadem!

Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.

Więcej o: