"Polski ksiądz nie zabiera głosu podczas mszy. Zamiast tego stoi w ciszy przed parafianami " - piszą ananova.net i congoo.com.
- Na początku myśleliśmy, że coś mu się stało. Później uświadomiliśmy sobie, że ksiądz nie odzywa się, bo jest na nas zły - taką wypowiedź jednego z parafian znaleźliśmy na zagranicznym portalu.
Mamy nadzieję, że to jakaś pomyłka . Sprawdzamy.... Rzeczywiście. Protest księdza z Deszkowic opisywany był kilka dni temu przez "Dziennik Wschodni". Jak informowała gazeta, jakiś czas temu ustalono w parafii, że każda rodzina powinna co miesiąc płacić na parafię 10 zł. W kościele zawieszono także listę dłużników - informuje dziennik. Według autora tekstu, na "czarnej liście" można się znaleźć nawet za... 20 zł zaległości.
Wyjątkowo nie jest nam do śmiechu. Wchodząc w działy z najbardziej dziwacznymi wiadomościami wolelibyśmy nie czytać o takich sytuacjach...